Londyn

27 mkw. powierzchni. Na parterze - salon, mikro kuchnia i łazienka. Na piętrze - sypialnia. To wszystko, co mieści najmniejszy dom w Londynie, który został właśnie wystawiony na sprzedaż.

Cena może robić wrażenie, bo za nieruchomość trzeba zapłacić 600 tys. funtów, czyli prawie 3 mln zł. To prawie trzy razy wyższa wycena niż przeciętnej nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Warto przy tym zaznaczyć, że dom wymaga generalnego remontu.

Jednak pomimo tej ceny, ze znalezieniem nabywcy nie powinno być kłopotu ze względu na lokalizację nieruchomości.

Dom położony jest przy jednej z najładniejszych ulic Londynu - Britten Street,  w prestiżowej dzielnicy Chelsea w bezpośrednim sąsiedztwie licznych atrakcji turystycznych.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
taaa
2017-07-31 21:13
Ależ to już było..... W naszej kamienicy już w latach 50-tych były apartamenty. W apartamencie w piwnicy liczącym 8 m kw. mieszkało małżeństwo z pięciorgiem dzieci. Dziś wracamy do tych dobrych czasów. Jeszcze tylko brakuje by jak dawniej apartamenty były w budynkach użytkowych. Na przykład co stoi na przeszkodzie by taki śmietnik osiedlowy uczynić jednocześnie apartamentem. Tak jak dawniej, gdy na przykład w wiejskich apartamentach z glinianą ekologiczną podłogą ludzie mieszkali razem z inwentarzem. Tak w ogóle to teraz tylko buduje się wille i apartamenty. Willa to taki pojedynczy blok z zabetonowanym każdym możliwym skrawkiem zieleni. Zieleń oczywiście jest, ale tylko na banerach reklamujących sprzedaż willi..... Natomiast apartament to lokal, który może służyć do celów mieszkalnych ale nie musi spełniać standardów wymaganych przepisami dla mieszkań. Niektórzy jednak dają się nabrać i myślą, że apartament to mieszkanie o wyższym standardzie.
Andy
2017-07-31 20:52
Moda trwa od lat? Przecież u nas w Gdańsku od zawsze się takie buduje w blokach, takie tfu..."mikroapartamenty"
np M1, M2 itp
Iwona
2017-07-31 20:44
Maleńkie mieszkanie to niezła rzecz na pewnym etapie życia. Sam pomysł jest ok, razi mnie tylko to wszechobecne określenie "apartament"... Czy nie można powiedzieć zwyczajnie "mieszkanie"? Za mało elegancko brzmi, czy co?
Pokaż wszystkie komentarze (107)