Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
serbia
04.04.2012 10:52

Prezydent Serbii rezygnuje. Ale chce wrócić

Prezydent Serbii Boris Tadić zrezygnował z urzędu na 10 miesięcy przed końcem kadencji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

[aktualizacja: 11:54]

*Prezydent Serbii Boris Tadić zrezygnował z urzędu na 10 miesięcy przed końcem kadencji. *

Tadić formalnie złoży rezygnację jutro na ręce przewodniczącej parlamentu Slavicy Djukić Dejanović. To ona ma potwierdzić przeprowadzenie w jednym dniu wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

_ - Postanowiłem skrócić swoją kadencję, aby umożliwić przeprowadzenie wyborów prezydenckich 6 maja _ - ogłosił Tadić. Dodał, że po raz trzeci wystartuje w wyborach szefa państwa, które jego zdaniem będą trudne. - _ Jestem prezydentem dzisiaj i jutro _ - mówił Tadić, cytowany przez telewizję B92.

Zdaniem ustępującego prezydenta podczas majowego głosowania _ obywatele będą mieli możliwość wybrania drogi, którą obierze Serbia _, a ta, którą proponuje on sam to _ droga integracji europejskiej i zachowania integralności _ terytorialnej kraju. Zasygnalizował też, że Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa.

Według analityków Partia Demokratyczna Tadicia liczy, iż popularność prezydenta pomoże jej uzyskać lepszy wynik podczas wyborów parlamentarnych.

Partia rządząca w koalicji z kilkoma małymi ugrupowaniami, przegrywa w sondażach z opozycyjną, populistyczną Serbską Partią Postępową (SNS) Tomislava Nikolicia. Oczekuje się, że to właśnie Nikolić będzie głównym rywalem Tadicia w wyborach prezydenckich.

Zgodnie z konstytucją po oficjalnej dymisji obowiązki prezydenta przejmie przewodnicząca parlamentu. Druga kadencja Tadicia miała upłynąć 15 lutego 2013 roku. A wybory planowane były na grudzień bieżącego roku.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: serbia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz