Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
san francisco
12.07.2013 07:13

Przyczyny katastrofy w San Francisco za rok

Pilot południowokoreańskiego samolotu powiedział, że na wysokości 150 metrów oślepiło go ostre światło

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO)

Wiadomo już, że samolot zbliżając się do płyty lotniska leciał zbyt wolno i zbyt nisko. Maszyna uderzyła także w falochron, co spowodowało poważne jej uszkodzenie.

Szefowa NTSB Deborah Hersman powiedziała w San Francisco, że dopiero rozpoczął się demontaż wraku i usunięcie jego fragmentów z płyty lotniska. Trwają także - jak dodała - przesłuchania załogi samolotu, jego pasażerów i pracowników służb ratowniczych. Przyczyny katastrofy możemy poznać najwcześniej za rok.

Pilot południowokoreańskiego samolotu powiedział, że na wysokości 150 metrów oślepiło go ostre światło. Hersman podkreśliła w czwartek, że nawet jeśli tak było, to powinien był wyraźnie widzieć znajdujące się przed nim w kokpicie wskaźniki.

Lecący z Seulu Boeing 777-200 kompanii Asiana Airlines z 291 pasażerami i 16 członkami załogi na pokładzie rozbił się w sobotę podczas lądowania w San Francisco. W katastrofie zginęły dwie osoby, a ponad 180 zostało rannych.

Czytaj więcej w Money.pl
Katastrofa samolotu. Już badają przyczyny Do San Francisco ma dzisiaj przylecieć ekipa południowokoreańskich ekspertów, którzy zbadają przyczyny katastrofy Boeinga 777.
Kolejna katastrofa lotnicza w USA Pilot i dziesięcioro pasażerów, zginęło w katastrofie małego hydroplanu przy starcie na lotnisku w miejscowości Soldotna na Alasce.
Samolot złamał się na pół, pasażerowie żyją Rejon północnego Nepalu jest popularnym celem zarówno turystów, jak i pielgrzymów.
Tagi: san francisco, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz