Notowania

armia usa
29.01.2013 07:53

Stanley McChrystal o szkodliwości tortur, dronach i błędach w Iraku

Tortury są szkodliwe, a bezzałogowe drony użyteczne, lecz nie decydujące - mówił wczoraj były dowódca wojsk USA w Afganistanie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(U.S. Army Sgt. David Alvarado/public domain)

Tortury są szkodliwe, a bezzałogowe drony użyteczne, lecz nie decydujące - mówił wczoraj były dowódca wojsk USA w Afganistanie. Przyznał, że w Iraku popełniono błędy, a stabilność w Afganistanie wymaga dalszej obecności USA.

Stanley McChrystal, emerytowany amerykański generał, dowodził siłami USA i NATO w Afganistanie do czerwca 2010, kiedy został odwołany po opublikowaniu w prasie przypisywanych mu krytycznych uwag na temat prezydenta Baracka Obamy. Wsławił się jako dowodzący siłami specjalnymi, które zlikwidowały w Iraku w 2006 roku najważniejszego wroga USA: terrorystę Abu Musaba al-Zarkawiego, lidera Al-Kaidy w Iraku.

W USA wyszła właśnie książka McChrystala _ My Share of the Task _ (Mój udział w zadaniu). W poniedziałek generał po raz pierwszy od dłuższego czasu wypowiedział się publicznie; w debacie zorganizowanej w waszyngtońskim ośrodku analitycznym _ Brookings _ mówił o swych doświadczeniach w Iraku i Afganistanie, a zwłaszcza polowaniach na członków Al-Kaidy.

McChrystal bardzo krytycznie odniósł się do tortur jako metody pozyskiwania informacji, którą jako dowódca kategorycznie odrzucał. _ Tortura przynosi odwrotny do zamierzonego skutek _ - powiedział. Przyznał, że jak się więźnia złapie, to on się początkowo boi i ten fakt trzeba wykorzystać, ale jego zdaniem trzeba więźniom, dać zachętę do współpracy. _ Nawet jeśli niektórzy uważają, że tortury działają, to tortury działają w dwie strony - demoralizują torturującego i trudno zachować potem wysokie standardy _ - dodał.

_ - Tortury są niezmiernie szkodliwe długoterminowo _ - powiedział. Jego zdaniem opublikowane w 2004 roku zdjęcia z więzienia Abu Ghraib w Iraku (ujawniły rozliczne przypadki torturowania przez amerykańskich żołnierzy irackich więźniów) przyniosły największą szkodę dla działań USA w tym kraju. _ Nawet sobie nie wyobrażacie ilu nowych wojowników przybyło do Iraku z powodu Abu Ghraib _ - powiedział.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/139/m89995.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/usa;wycofuja;sie;z;planow;licznej;obecnosci;cywilnej;w;afganistanie,99,0,1210979.html) *Ameryka nie wyśle cywilów do Afagnistanu * Zmianę planów w Afganistanie podyktowały jednak doświadczenia w Iraku i trudna sytuacja budżetowa USA. Pytany, co USA mogły zrobić lepiej w Iraku, nie szczędził krytyki. _ - Przede wszystkim za mało wiedzieliśmy o Iraku, kiedy tam wkroczyliśmy _ - powiedział. Przyznał, że w wyniku interwencji USA życie zwykłych ludzi - nawet tych, którzy wcześniej byli przeciwnikami obalonego w wyniku inwazji dyktatora Saddama Husajna, pogorszyło się na początku - stracili pracę, elektryczność. _ - Nie zaoferowaliśmy im jasnej nadziei, należało w to włożyć więcej profesjonalizmu; zapewnić więcej bezpieczeństwa (zwykłym ludziom) _ - mówił. Jego zdaniem _ absolutnym błędem _ też było
rozwiązanie irackiej armii. _ Gdybyśmy im dalej płacili, to uniknęlibyśmy wielu problemów _ - powiedział.

Był też pytany o rosnące wykorzystanie dronów, czyli bezzałogowych samolotów rozpoznawczych i bojowych, którymi siły amerykańskie bombardują islamistów. Wykorzystanie tego typu samolotów w rejonie pogranicza afgańsko-pakistańskiego wywołuje jednak napięcie w stosunkach USA-Pakistan, a także krytykę z powodu ofiar wśród ludności cywilnej.

_ - To (ataki dronów) może mieć pozytywny wspierający efekt, ale nigdy nie widziałem, by były decydujące _ - powiedział. Przyznał, że ataki samolotów bezzałogowych wywołują różne reakcje, są osoby _ bardziej i mnie szczęśliwe _; krytycy wskazują, że naruszają one suwerenność państw (np. w Jemenie czy Pakistanie - PAP). _ Jak byśmy się czuli, gdyby Meksykanie dronami zaczęli strzelać do handlarzy narkotyków w Teksasie? _ - pytał retorycznie McChrystal.

Pytany o możliwe zakończenie wojny w Afganistanie i dalszą obecność USA w tym kraju po wycofanie sił bojowych NATO, McChrystal pozostawił tę decyzję liderom politycznym.

_ To przede wszystkim pytanie do nich o to jaki jest nasz geostrategiczny cel. (....) Nie jestem jednak pewny, że to wiedzą w 100 procentach. _ - powiedział. Jego zdaniem stabilność w Afganistanie wymaga jednak dalszej obecności USA. Przekonywał, że władzom Afganistanu zależy na pozostaniu USA w kraju, a dla przeciętnego Afgańczyka większe obawy niż wygrana talibów, budzi niestabilność kraju.

58-letni McChrystal służył w armii USA ponad 30 lat. Mimo nagłośnionego odejścia, władze USA pożegnały go w 2010 roku z honorami. Sekretarz stanu ds. obrony Robert Gates uznał go za człowieka najbardziej zasłużonego w walce z wrogami Ameryki.

Czytaj więcej w Money.pl
Obamie będzie coraz trudniej. Dlaczego? Priorytetem dla Obamy są reformy w kraju, ale czekają go też wyzwania na arenie międzynarodowej.
Rekordowa liczba samobójstw wśród żołnierzy Minister obrony USA Leon Panetta i inni mówią wprost o epidemii.
Dostaną 5 milionów dolarów za tortury Amerykańska firma ochroniarska, oskarżana o współudział w nękaniu więźniów w zakładzie karnym Abu Ghraib w Iraku, wypłaciła odszkodowania 72 ofiarom.
Tagi: armia usa, stanley mcchrystal, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz