Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Szef NFZ może stracić pracę za decyzję w sprawie chemioterapii

0
Podziel się

Premier dał Jackowi Paszkiewiczowi dwa tygodnie na naprawienie błędu.

Szef NFZ może stracić pracę za decyzję w sprawie chemioterapii
(PAP/Radek Pietruszka)
bEhcMadN

aktualizacja 19.45

*Premier Donald Tusk zobowiązał szefa NFZ Jacka Paszkiewicza, aby ten w ciągu dwóch tygodni uregulował sprawy związane z rozporządzeniem dotyczącym leczenia tzw. chemioterapią niestandardową. Od uregulowania tej kwestii uzależniona jest ewentualna dymisja szefa NFZ. *

Premier Donald Tusk wezwał do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów minister zdrowia Ewę Kopacz oraz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jacka Paszkiewicza. Szef rządu chce usłyszeć wyjaśnienia sytuacji dotyczącej stosowania leczenia tak zwanej chemioterapii niestandardowej - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

bEhcMadP

Szef rządu, oprócz ultimatum dla szefa NFZ zdecydował też, że Paszkiewicz ma oddać jedno miesięczne wynagrodzenie.

Minister zdrowia Ewa Kopacz powiedziała, że rozmowa z premierem była trudna. Minister oraz szef NFZ przeprosili pacjentów za niedogodności związane z tym rozporządzeniem.

Wcześniej resort zdrowia i NFZ zdementowały medialne informacje, że chemioterapia niestandardowa może być wykonywana wyłącznie w ośrodku, w którym pracuje wojewódzki lub krajowy konsultant w dziedzinie onkologii. Prezes NFZ przekonywał, że lekarze niewłaściwie zinterpretowali jego rozporządzenie.

NFZ tłumaczy się z błędnej decyzji

_ - Pacjenci chorzy na raka i leczeni __ chemioterapią niestandardową mogą liczyć na taką samą pomoc, jak w 2009 roku _ - zapewnia wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Wcześniej media alarmowały, że chorzy od stycznia pozostali bez lekarstw.

bEhcMadV

- _ Nie było intencją, by fizyczne podawanie leku odbywało się w miejscu pobytu konsultanta wojewódzkiego. Wydałem już odpowiednią interpretację, pomyłka nie była ani po stronie NFZ ani po stronie ministerstwa. Pojawił się przy interpretacji przepisu _ - tłumaczył szef NFZ Jacek Paszkiewicz (na zdjęciu z wiceministrem zdrowia Markiem Twardowskim).

Zdementował on też doniesienia medialne, według których chorzy na raka nie mogą się leczyć. Chorych uspokajał też wiceminister zdrowia Twardowski.

Szef NFZ dodał, że wydał zarządzenie zawierające właściwą interpretację.

bEhcMadW

Paszkiewicz przypomniał także, iż w rozporządzeniu ministra zdrowia określane są świadczenia, które będą finansowane z środków NFZ, ale to prezes Funduszu określa w zarządzeniu warunki zakupu tych świadczeń. Dodał, że chemioterapia została wpisana w program profilaktyczny.

Na Mazowszu z chemii niestandardowej korzysta obecnie 35 osób, leczonych w pięciu ośrodkach, z którymi Fundusz zwarł umowę._ Fakty _ TVN ujawniły, że wielu chorych na raka od stycznia straciło możliwość leczenia. Problemowa okazała się decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia. Urzędnicy postanowili, że chorzy na raka, leczeni dotąd najnowocześniejszymi lekami w ramach tzw. chemioterapii niestandardowej, teraz będą przyjmowani tylko w jednym szpitalu w każdym województwie.

Zgodnie z rozporządzeniem NFZ, od 1 stycznia chemioterapia niestandardowa w szpitalach, w których nie pracują wojewódzcy konsultanci do spraw onkologii, miała być zakazana. To oznaczało największy problem w regionach, gdzie jest kilka klinik, np. na Śląsku czy Mazowszu.

W czwartek rano okazało się jednak, że szpitale nadal mogą leczyć chorych pacjentów, bo rozporządzenie, o którym doniosły _ Fakty _ 1 stycznia faktycznie zostało cofnięte. W rozmowie z TVN24 zapewniła o tym minister Ewa Kopacz.

bEhcMadX

Problem jednak w tym, że informacje przekazane przez ministerstwo w mediach, nie dotarły na czas do wielu lekarzy. Urzędnicy NFZ tłumaczyli, że o cofnięciu rozporządzenia ws. programów terapeutycznych nic nie wiedzieli. - _ Jeżeli ono się zmieni, to wtedy Narodowy Fundusz Zdrowia niezwłocznie dostosuje swoje zarządzenia _ - podkreślała rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska.

Cytowani przez TVN lekarze alarmują, że to bardzo niebezpieczna sytuacja. - _ Przerwa w tym leczeniu, oznacza tylko jedno, progresję choroby. A wypadku progresji - odmowę NFZ na kontynuację leczenia. Więc los tych chorych jest przesądzony _ - podkreślał profesor Cezary Szczylik.

bEhcMaeq
zdrowie
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)