Notowania

wiadomości
22.03.2011 11:59

Tłok w porcie gdańskim

Już ponad 6,6 mln ton towarów załadowano i wyładowano ze statków od stycznia w porcie gdańskim. Jeżeli takie tempo przeładunków się utrzyma, to w tym roku będą one równie rekordowe jak w zeszłym, gdy osiągnęły 26,7 mln ton.

Podziel się
Dodaj komentarz

- Zarówno w porcie, jak i na jego redzie panuje tłok - twierdzi Janusz Kasprowicz, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA. - Zdarza się, że statki muszą czekać na miejsce przy nabrzeżach, aby wyładować czy załadować towary. W ubiegłym tygodniu, w Bazie Paliw Płynnych, w Porcie Północnym, zajęte były cztery, a więc wszystkie, stanowiska przeładunkowe. Jednocześnie na kotwicowisku oczekiwały w kolejce na wejście cztery zbiornikowce. Dotychczas w Porcie Północnym i w bazie Siarkopolu w porcie wewnętrznym zdołano przeładować 3,6 mln ton ropy, produktów naftowych i gazu skroplonego LPG. Oznacza to, że tegoroczny wynik spółek obsługujących paliwa może być równie dobry jak w 2010 roku, kiedy to przeładowały one ponad 14,4 mln ton płynnych surowców energetycznych. Choć w dużej mierze zależy to od kontynuowania załadunków tranzytowej ropy, zlecanych przez kontrahentów rosyjskich. Nie spadają też obroty w wielkim terminalu kontenerowym DCT Gdańsk SA, w Porcie Północnym i w Gdańskim Terminalu Kontenerowym,
w porcie wewnętrznym. Od początku roku w porcie gdańskim obsłużono łącznie 140 tys. TEU, czyli kontenerów 20-stopowych. W minionym roku było to w sumie 506,5 tys. TEU, do czego się przyczynił znaczący wzrost przeładunków w terminalu DCT, z powyżej 162,2 tys. TEU w 2009 do ponad 451,7 tys. TEU w 2010 roku. Od ubiegłego roku do DCT regularnie zawijają co tydzień ogromne kontenerowce oceaniczne o pojemności ponad 8 tys. TEU. Pływają one na stałej linii AE 10 (porty dalekowschodnie - porty europejskie), utrzymywanej przez duńską firmę żeglugową Maersk Line. Jak zapowiadają Duńczycy, jeszcze w tym roku na linię AE 10 mają być wprowadzone gigantyczne kontenerowce o pojemnościach 13 tys. i 15,5 tys. TEU. Zapewne spowoduje to zwiększenie liczby kontenerów obsługiwanych w gdańskim terminalu. Do grupy towarów, których przeładowywano w porcie gdańskim najwięcej po paliwach, niegdyś należał węgiel. W pierwszych latach minionej dekady jego załadunki sięgały 6 mln ton rocznie, a w 2010 roku spadły do 3,2 mln ton, chociaż
i tak były większe o 500 tys. ton niż w 2009 roku. Zmniejszenie ilości węgla obsługiwanego w naszych portach było spowodowane ograniczeniem przez kompanie węglowe jego kwot eksportowych, szczególnie - ekspediowanych drogą morską. Od stycznia w Terminalu Węglowym w Porcie Północnym i przy nabrzeżach basenu Górniczego portu gdańskiego przeładowano łącznie 600 tys. ton węgla i koksu, co prognozuje utrzymanie wielkości obrotów z 2010 roku. Zwłaszcza że coraz więcej węgla sprowadzają statkami z zagranicy nasze elektrociepłownie. Kasprowicz zaznacza, że do dużych grup towarów obsługiwanych w Gdańsku należą różne ładunki masowe - zboża, śruta czy kruszywa. Obsłużono ich już około 1 mln ton. Inną, liczną grupę towarową stanowią auta osobowe, przywożone, a następnie wywożone przez duże i małe samochodowce. Gdańsk zalicza się do portów niezamarzających, jest on dogodnym miejscem ich obsługi. Niedawno przy nabrzeżu WOC rozładowano samochodowiec Pearl Ace. Przewoził on 3800 aut do Ust-Ługi nad Zatoką Fińską. Rosyjski
port był jednak zablokowany przez lody i wyładunku pojazdów dokonano w porcie gdańskim.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz