Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
samochody
20.05.2008 13:44

W Europie będą tylko bezpieczne auta

Dziś możemy kupić lepiej wyposażone auto. Wkrótce będziemy do tego zmuszeni.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Wojtasik)

Bruksela zmusi producentów do montowania we wszystkich samochodach elektronicznych systemów zapobiegających wpadaniu w poślizg - ESP.

Komisja Europejska stosowne rozporządzenia ma przyjąć już w przyszłym tygodniu - donosi _ The Wall Street Journal Polska _. Według Brukseli obowiązek wyposażania aut w elektronicznego system stabilizacji toru jazdy spowoduje zmniejszenie liczby wypadków o 20 procent.

Prawdopodobnie od 2010 roku każde auto sprzedawane na terenie UE będzie musiało zostać wyposażone w ESP. Obowiązek ten będą musiały spełnić wszystkie modele aut, także te najtańsze.

Obecnie ESP jest dość popularny w Europie, ale wyposażane są w ten system auta z górnej półki. Wśród najtańszych i najmniejszych samochodów występuje on rzadko - ma je 12-15 procent takich samochodów.

Zaprojektowany przez firmę Bosh i wprowadzony do seryjnej produkcji w 1995 roku ESP - czyli system elektronicznej stabilizacji toru jazdy - powoduje, że pojazd nie wpada w poślizg podczas pokonywania zakrętów. ESP to dodatkowy moduł współpracujący z układem przeciwdziałającym blokowaniu kół - ABS.

Jak pisze _ WSJ _, statystyka lepiej wygląda, gdy zbada się auta ze wszystkich segmentów, także te ze średniej półki oraz najdroższe - 43 procent ma ESP.

W najtańszych samochodach ESP nie jest popularny, bo jego koszt wynosi około dwóch tysięcy złotych. Należy się spodziewać znaczących podwyżek cen nowych aut?

Jakub Faryś z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego mówi w _ The Wall Street Journal Polska _, że rynek jest bardzo konkurencyjny, dlatego producentom może nie opłacać się podnoszenie cen, bo zapłacą za to spadkiem sprzedaży.

Obowiązek montowania ESP do każdego auta sprzedawanego na terenie UE nie jest pierwszym pomysłem Brukseli, który ma przynieść poprawę bezpieczeństwa na drogach. Od lipca 2006 obowiązuje już nakaz instalowania systemów ABS. ABS zapobiega blokowaniu kół podczas ostrego hamowania, dzięki czemu skraca się droga hamowania na śliskich nawierzchniach a kierowca jednocześnie ma możliwość wykonywania manewrów - na przykład skręcenia w celu ominięcia przeszkody.

Jednak KE nie poprzestaje na tym. Jej zdaniem oprócz ABS i ESP auta powinny mieć także obowiązkowo moduł kontroli ciśnienia powietrza w oponach.

Według badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Kolonii - na które powołuje się _ WSJ _ - dzięki zastosowaniu ESP w każdym pojeździe rocznie można by zaoszczędzić w Europie nawet 16 mld euro. Tyle kosztuje likwidacja szkód wypadkowych spowodowanych przez samochody bez ESP.

Tagi: samochody, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz