Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
powódź 2010
23.05.2010 09:05

Wielka ewakuacja pod Płockiem, ratownicy próbują łatać wyrwę

W Świniarach na Mazowszu został przerwany wał. Ewakuować trzeba 4 tysiące ludzi. Czarny scenariusz zakłada nawet potrzebę ratowania 10 tysięcy osób z Doliny Dobrzykowsko-Iłowskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Piotr Piotrowski)

aktualizacja 19:50

Wojewoda mazowiecki poinformował, że rozpoczęła się próba załatania wyrwy w wale przeciwpowodziowym w okolicach Płocka. Jacek Kozłowski powiedział, że akcja może potrwać nawet kilka dni. Będzie prowadzona przez całą noc i zaapelował o współpracę ze służbami, które ją przeprowadzają.

Zagrożonych jest 25 miejscowości. Na razie wielka woda nie zagraża natomiast Płockowi. Jacek Kozłowski powiedział polskiemu Radiu, że teraz żolnierze i strażacy przede wszystki walczą o to, by woda się nie rozprzestrzeniała i by ratować tych ludzi, którzy początko nie zdecydowali się na ewakuację.

Wojewoda mówił początkowo o 10 tysiącach osób, które trzeba ewakuować. Informacja została po południu sprecyzowana: na tę chwilę ewakuować trzeba 4 tysiące osób. 10 tysięcy to liczba, jaką służby biorą pod uwagę w przypadku wzrostu zagrożenia.

_ - Do miejscowości Świniary koło Płocka, gdzie doszło do przerwania wału przeciwpowodziowego na Wiśle, skierowanych zostało natychmiast pięć śmigłowców: trzy lekkie i dwa ciężkie do pomocy w ewakuacji ludności z zalanych terenów _ - powiedział rzecznik ministra obrony Janusz Sejmej.

Zobacz amatorskie wideo ze Świniar:

_ - Do wyrwy w wale nie można obecnie dotrzeć. Czekamy na amfibie. Być może wyrwę uda się zapełnić przez zrzucanie piasku ze śmigłowca _ - relacjonuje sekretarz Urzędu Gminy w Słubicach Barbara Kamińska. Dodała, iż ewakuowani są przewożeni do szkoły podstawowej w Słubicach, która nie jest zagrożona zalaniem. Podtopiona została natomiast szkoła podstawowa w Świniarach.

Policja apeluje, by ludzie w zagrożonych budynkach wywieszali białe flagi na dachach i stosowali się do poleceń ratowników. - _ W chwili, gdy ratownik będzie spuszczany z helikoptera na linie, osoby znajdujące się na dachu powinny wejść do środka budynku. Chodzi o to, by ratownik mógł bezpiecznie, nie zagrażając ludziom, wejść na dach i ewakuować mieszkańców _ - tłumaczy rzecznik płockiej policji Piotr Jeleniewicz.

[

Powódź 2010. Najważniejsze informacje w Money.pl ]( http://www.money.pl/archiwum/wydarzenia/powodz;2010.html )

Rozpoczęto ewakuację ludności; do ewakuowania jest 160 osób, ale liczba ta może wzrosnąć. Do ewakuacji przygotowywani są mieszkańcy Dobrzykowa pod Płockiem.

Wał przeciwpowodziowy został przerwany na długości 50 metrów. Zalane zostały miejscowości: Świniary, Szady, Wiączemin Polski, Nowy Wiączemin i Nowosiodło.

Nie jest wykluczone, że woda zaleje też kolejne miejscowości, w tym Zysk Nowy i Zysk Polski. Woda może zalać tereny położone w dwóch gminach: Słubice i Gąbin, położonych na lewym brzegu Wisły. Na zagrożonym terenie mieszka dwa i pół tysiąca osób. Wojewoda mazowiecki dodał, że ustawiono już zaporę w Joradnowie, która ma ochronić mieszkańców Płocka.

Żaden wał nie został do tej pory przerwany, ale z godziny na godzinę wzrasta liczba miejsc gdzie wały przeciekają - mówił rano dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w Starostwie Powiatowym w Płocku Jan Ryś

Łącznie - jak informują służby ratownicze - ułożono już ponad 2,5 tysiąca worków z piaskiem.

Czytaj w Money.pl
*Wiele inwestycji przeciwpowodziowych tylko na papierze * Powódź tysiąclecia kosztowała nas 14 mld złotych. Na zabezpieczenia wzdłuż Odry powinniśmy wydać co najmniej 9 mld złotych. Jednak do tej pory wykonano inwestycje warte niewiele ponad jedną trzecią tej kwoty. Budowa zabezpieczeń wzdłuż Wisły i na Żuławach wciąż pozostaje tylko na papierze.
*Przez powódź wybory prezydenckie w październiku? * Wybory można przeprowadzić dopiero trzy miesiące po odwołaniu stanu klęski żywiołowej. Czy zostanie on ogłoszony? Na razie premier Donald Tusk wizytuje zalane tereny w Małopolsce i nie zapowiada wprowadzenia stanu wyjątkowego.
*Ile zapłacimy za opóźnienia w inwestycjach po powodzi? * Wieloletnie opóźnienia w budowach oznaczają, że niektóre z nich będą co najmniej trzy razy droższe niż zakładano. Zamiast 876 mln złotych za trzy z przeciwpowodziowych inwestycji ) na południu Polski zapłacimy ponad 2,37 mld złotych.
*ONZ ostrzega: Powodzie tak samo groźne jak susze * Obecnie na świecie ponad miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody - wynika z raportu Narodów Zjednoczonych. Do 2030 roku prawie połowa ludzkości będzie żyła w regionach z niedoborem wody. Naukowcy przestrzegają jednak, że równie dużym zagrożeniem jak susze staną się powodzie.
*Na likwidację szkód wydaliśmy sześć razy więcej niż na zapobieganie powodziom *W trakcie minionych 13 lat powodzie kosztowały nas co najmniej 28 mld złotych. Natomiast na realizację wszystkich inwestycji, które mają zapobiegać wylewaniom rzek, wydaliśmy niewiele ponad 4,5 mld zł.
Tagi: powódź 2010, płock, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz