Notowania

wiadomości
12.07.2010 21:41

Wrocław: Jak zarobimy na Euro 2012?

Największe zyski z EURO 2012 czerpiemy teraz - pieniądze wydawane na drogi i koleje.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jak Wrocław zarobi na Euro 2012? Jeśli wierzyć wyliczeniom specjalistów, już zaczął zyskiwać i właśnie teraz zarabia najwięcej. Eksperci, którzy przygotowali raport o wpływie mistrzostw na polską gospodarkę, policzyli, że dzięki Euro na Dolnym Śląsku zostanie 3,1 mld zł. Znaczna część z tej kwoty, bo przeszło 2,3 mld zł, to pieniądze przeznaczone na modernizację dróg i kolei. Czyli te, które wydawane są właśnie teraz. Sumy, których spodziewamy się od turystów oczekiwanych w czerwcu 2012 roku, są bez porównania mniejsze. Jak się oblicza, do Polski ma przyjechać 820 tysięcy osób, z czego tylko 450 tysięcy zostanie dłużej niż jeden dzień. Mają wydać 850 mln zł. To prawie trzy razy mniej, niż sam Dolny Śląsk dostanie z pieniędzy na budowę dróg i kolei. Spodziewani we Wrocławiu turyści wydać mają 90 milionów zł. Eksperci, którzy przygotowali raport na zlecenie spółki PL2012, optymistycznie oceniają, że Wrocław - podobnie, jak cała Polska - spodoba się gościom Euro. W następnych latach zechcą oni wracać do nas już
nie z okazji turniejowych meczów. Dzięki temu po Euro co roku będzie u nas rocznie ponad 28 tysięcy osób więcej. Każdego roku mają wydawać więcej. W 2020 roku ci dodatkowi turyści, których bez Euro nie byłoby we Wrocławiu, zostawią u nas prawie 30 mln zł. Najmniej Wrocław zarobi na samych turniejowych meczach. Na czas mistrzostw UEFA wydzierżawi wrocławski stadion. Znikną stamtąd wszystkie reklamy, nie będzie można używać nazwy sponsora areny. Za każdy mecz rozegrany u nas dostaniemy od UEFA około 100 tys. franków szwajcarskich. Wpływy ze sprzedaży reklam i miejsc na stadionie trafią do kasy Europejskiej Federacji Piłkarskiej. Dodatkowo UEFA przekaże nam pieniądze i częściowo sprzęt na organizację tzw. Strefy Kibica. Może to być nawet 1,5 mln euro. Dokładna kwota nie jest jeszcze znana. Strefa Kibica ma być urządzona na wrocławskim Rynku i placu Solnym. Sponsorzy mistrzostw Europy mają w niej organizować rozmaite imprezy dla kibiców. Znajdą się tam równiez telebimy, na których będą transmitowane mecze. Załóż
swoją knajpę. W miesiąc Z Martinem Schulmannem, rzecznikiem prasowym magistratu w Gelsenkirchen, rozmawia Małgorzata Kaczmar W 2006 roku Niemcy organizowały mistrzostwa świata w piłce nożnej. Gospodarze zajęli trzecie miejsce. A co z miastem, które organizowało mecze? Wygraliście czy przegraliście? W sumie na organizacji zawodów Gelsenkirchen straciło pięć milionów euro. Zyskali głównie przedsiębiorcy - restauratorzy, właściciele hoteli i sklepów z piłkarskimi gadżetami. Ile na mistrzostwach mógł zyskać przeciętny Schmidt? Całkiem sporo. I wcale nie potrzeba było do tego wielkich inwestycji. Najprostszą jest postawienie ogródka z piwem. Na taką działalność trzeba mieć w Niemczech odpowiednie dokumenty, no i oczywiście koncesję. Ile trwa wydanie tych dokumentów? Czy trzeba się za to zabrać dużo wcześniej? Wydawanie pozwoleń i koncesji trwa w Niemczech mniej niż miesiąc. Nadal zarabiamy na kibicach Z Wolfgangiem Burgstallerem, rzecznikiem prasowym magistratu w Klagenfurcie, rozmawia Małgorzata Kaczmar Ilu
kibiców przyjechało do Klagenfurtu w 2008 roku? W naszym mieście odbyły się trzy mecze, na stadionie mieści się 30 tysięcy osób. Prosty rachunek mówi więc, że przyjechało 90 tysięcy osób. Restauratorzy i właściciele hoteli pewnie zacierali ręce? Hm, restauratorzy zdecydowanie tak. Hotelarze trochę mniej, bo w Klagenfurcie zagrały drużyny z Niemiec, Polski i Chorwacji. Większość kibiców zdecydowała się na podróż do naszego miasta samochodem. Po rozegranym meczu od razu wracali do domów, więc nie dali klagenfurckim hotelarzom zarobić zbyt wiele. Więcej zyskaliby, gdyby grała u nas Portugalia albo Hiszpania... Czy Klagenfurt zyskał coś po mistrzostwach? Oczywiście! Wypromowaliśmy nasze miasto. W rok po Euro odnotowaliśmy wzrost liczby turystów o kilkanaście procent. Część kibiców postanowiła wrócić do naszego miasta.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz