Notowania

Jarosław Gowin
23.08.2013 14:30

Wybory w PO. Silna pozycja Gowina w partii

20 procent dla głównego adwersarza w partii to porażka Donalda Tuska - uważa ekspert marketingu politycznego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Damian Klamka/East News)

_ Wyniki bezpośrednich wyborów przewodniczącego w Platformie Obywatelskiej to pyrrusowe zwycięstwo Donalda Tuska i silny mandat dla Jarosława Gowina, by pozostał w PO _ - uważa s *pecjalista ds. marketingu politycznego Norbert Maliszewski. *

Zdaniem eksperta, po niektórych zapowiedziach, że wynik Gowina będzie jednocyfrowy, 20 proc. głosów to wizerunkowa porażka premiera. Jednocześnie Gowinowi - z silnym mandatem poparcia jako wewnętrznej opozycji - przestało się opłacać wyjście z Platformy.

_ - Te wybory przegrała Platforma. Chociaż wygrał Donald Tusk, to jest to jakaś porażka wizerunkowa. Dla Gowina to sytuacja korzystna, bo przegrał, ale wygrał wizerunkowo. Dla Grzegorza Schetyny sytuacja jest neutralna - nie jest w centrum krytyki, nie jest zagrożony usunięciem, ale też nie zbudował wizerunkowej pozycji _ - powiedział Maliszewski.

_ - Oceniam ten wynik jako pyrrusowe zwycięstwo Donalda Tuska. Przeciętny Kowalski uznałby, że wygrana 80 do 20 to miażdżąca przewaga Tuska, a w Stanach Zjednoczonych taki wynik byłby uznany za dobry mandat do sprawowania władzy w ugrupowaniu. Jednak ze względu na budowane oczekiwania, że Gowin będzie miał poniżej 10 proc. powstała narracja, że Tusk, choć wygrał - to przegrał wizerunkowo _ - powiedział.

Według Maliszewskiego wybory nie spełniły oczekiwań Platformy. _ Miało być odbicie w sondażach, zainteresowanie mediów interesującą walką. Zamiast tego są spadki, jest zajmowanie się konfliktami, czyli jakiś ogromny kłopot, zamiast zajmowania się sytuacją gospodarczą, która poprawia się, a więc jest jedyną nadzieją na korzystną zmianę notowań Platformy _ - podkreślił.

W ocenie specjalisty ds. marketingu politycznego problemem jest też frekwencja, która miała świadczyć o tym, że Platforma to _ jedna pięść _. _ Z +jednej pięści+ wychodzi figa _ - mówił. _ Zamiast skoncentrować się na walce z PiS, żeby przezwyciężyć te kłopoty, będą kolejne problemy, bratobójcze wojny w wyborach w regionach _ - ocenił.

Zdaniem Maliszewskiego 20 proc. dla Gowina to nie tyle głosy na niego, ile _ czerwona kartka _ dla Tuska. _ Przed wyborami regionalnymi duża część Platformy prawdopodobnie nie chciała dawać silnego mandatu Tuskowi, żeby nie miał on decydującej roli w ustalaniu, kto w danej strukturze będzie szefem _ - ocenił.

_ - Te 20 proc. to preludium przed rozgrywką w wyborach regionalnych w PO. Będzie to bratobójcza walka. Tusk zakładał, że wygra w cuglach i poustawia sobie sytuację w regionach, a nie ma tak silnego mandatu - raz ze względu na niską frekwencję, a dwa - ze względu na wynik Gowina - nieoczekiwanie wysoki, aczkolwiek obiektywnie niski. Sytuacja przed najbardziej istotnymi dla Tuska wyborami w regionach nie jest tak komfortowa dla niego, jakby się wydawało _ - podkreślił.

_ - W związku z tym, że Gowin dostał 20 proc. głosów, nikt go z partii nie wyrzuci, bo byłoby to niedemokratyczne i źle oceniane. Dostał silny mandat, by pozostać. Będzie starał się być stale wyrazistym krytykiem polityki Tuska, promować siebie i wartości konserwatywno-liberalne. Nie będzie starał się wyjść z Platformy, bo mu się to kompletnie nie opłaca - opłaca mu się pozostać i budować swoją pozycję polityczną _ - ocenił Maliszewski.

Jego zdaniem Tusk nadal będzie się starał minimalizować znaczenie Gowina przez ignorowanie go, unikanie debat i będzie czekał na pierwsze głosowanie w Sejmie, które pokaże, że działa on wbrew interesom Platformy. _ Gdy takie się pojawi, możemy mieć do czynienia z próbą usunięcia Gowina _ - podkreślił. Według niego pierwszym sprawdzianem może być ratyfikowanie konwencji ds. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet.

W kampanii Gowin grał do zupełnie innej bramki - z założenia tworzył własną partię, ale obecnie jej tworzenie nie ma sensu, bo nie ma jeszcze wyborów - podkreślił. Jeśli pozostanie w Platformie, będzie wewnętrznym krytykiem, który zawsze będzie zwracał uwagę i może czekać, aż zostanie _ męczennikiem _, czyli zostanie usunięty z PO.

_ - Gdyby wyszedł, może być podobnie jak z PJN-owcami - podczas odchodzenia z PiS byli interesujący, a potem mieli problemy z przebiciem się z własnymi poglądami, opiniami i pomysłami _ - przypomniał Maliszewski.

Czytaj więcej w Money.pl
Premier prognozuje: "Kryzys się kończy" - _ Myślę, że niedługo będziemy mogli otwarcie powiedzieć: "Koniec kryzysu w Europie to znaczy koniec spowolnienia w Polsce" _- mówi premier.
Donald Tusk pozostał szefem Platformy. Jak z frekwencją? Nie było zaskoczenia. Premier dostał prawie 80 procent głosów.
Wybory w PO. Dziś poznamy zwycięzcę Wyniki o 10:00. Jest niemal pewne, że wygra Donald Tusk.
Tagi: Jarosław Gowin, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz