Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
niemcy
16.11.2012 20:54

Wykorzystali więzniów politycznych. Teraz przepraszają

Szwedzki koncern meblowy IKEA przyznał, że kooperujące z nim fabryki w NRD korzystały z pracy przymusowej więźniów politycznych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Seth W./CC/Flickr)

Szwedzki koncern meblowy IKEA przyznał, że kooperujące z nim fabryki w NRD korzystały z pracy przymusowej więźniów politycznych, i przeprosił za brak skutecznej kontroli, pomimo świadomości, że możliwe są nadużycia.

_ - Bardzo ubolewamy nad tym, że do tego doszło _ - powiedziała przedstawicielka koncernu Jeanette Skjelmose podczas prezentacji raportu opracowanego na zlecenie IKEI przez firmę doradczą Ernst&Young. Dodała, że koncern _ nigdy nie akceptował takich praktyk _.

Chodzi o przypadki sprzed 25, a nawet 30 lat - czytamy w raporcie, o którym poinformowała agencja dpa. Wynika z niego, że kierownictwo IKEI było świadome tego, iż enerdowskie zakłady, produkujące meble dla szwedzkiego koncernu, mogą wykorzystywać więźniów politycznych, lecz nie podjęło skutecznych działań, by zapobiec temu procederowi.

Szef niemieckiej filii IKEI Peter Betzel obiecał, że koncern będzie nadal prowadził badania nad swoją przeszłością. Zapewnił _ na sto procent _, że poza NRD w żadnym innym kraju nie doszło do wykorzystywania pracy więźniów.

IKEA zamówiła badanie w czerwcu tego roku, po tym, gdy media - opierając się na materiałach służb specjalnych - publicznie zarzuciły koncernowi czerpanie korzyści z pracy więźniów zakładów karnych NRD do upadku muru berlińskiego w 1989 roku.

Prezes Stowarzyszenia byłych enerdowskich więźniów politycznych Rainer Wagner powiedział AP, że liczy na zadośćuczynienie ze strony IKEI, tym bardziej, że wielu byłych więźniów doznało wskutek pracy przymusowej trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Skandal wykryła szwedzka stacja telewizyjna SVT, opierająca się na materiałach pochodzących z archiwów wschodnioniemieckiej tajnej policji STASI. Pokazany na początku maja przez SVT program zawierał wypowiedzi byłych wschodnioniemieckich więźniów politycznych, którzy twierdzili, że byli zmuszani do pracy przy produkcji mebli dla IKEI.

Niemiecka stacja telewizyjna WDR informowała następnie o 65 miejscach w Niemczech wschodnich, w których do 1989 roku produkowano meble dla IKEI. Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu zmuszano więźniów do pracy, czy też pracowali oni dobrowolnie.

Niemiecki zespół badawczy zajmujący się historią wschodnich Niemiec SED-Forschungsverbund uważa, że za czerpanie korzyści z pracy enerdowskich więźniów odpowiedzialne są także inne zachodnie firmy. I tak w zakładzie karnym w Budziszynie produkowano lodówki i pralki dla zachodnich firm, a w więzieniu kobiecym Hoheneck bieliznę pościelową.

Czytaj więcej w Money.pl
Na Kremlu mówią o ograniczaniu demokracji Atmosfera pomiędzy Rosją a Niemcami nie jest "mroczna" - powiedział prezydent Putin.
Niemcy wypłacą pieniądze dla 80 tys. Żydów Porozumienie przewiduje po raz pierwszy jednorazową zapomogę w wysokości 2 556 euro dla około 80 tys. Żydów, którzy przetrwali nazistowską okupację na terenie Europy Wschodniej.
Neonaziści wyprzedzili niemiecki rząd Partia twierdzi, że ciągle wysuwane wobec niej zarzuty o łamanie konstytucji naruszają jej prawa.
Tagi: niemcy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz