Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Apel do Serbów by nie bojkotowali wyborów w Kosowie

0
Podziel się
bEpGrBat

Kosowo-wybory-bojkot

Władze Serbii wzywają swoich rodaków z Kosowa, by nie bojkotowali niedzielnych wyborów do władz lokalnych. Większość mieszkających tam Serbów nie uznaje Kosowa za swoje państwo i uważa, że udział w wyborach byłby uznaniem "nielegalnej" niepodległości.
Dziś do mającej dla Serbów historyczne znaczenie Graćanicy przyjechał pierwszy wicepremier Serbii Aleksander Vućić. Na przedwyborczym wiecu, przekonywał ponad 15 tysięcy Serbów, by w niedzielę poszli głosować gdyż wybory te wybory dotyczą przyszłości Serbów w Kosowie i Metohi. Prosił , tych którzy się wahają by jeszcze raz przemyśleli, czy mają prawo igrać nie ze swoją, a przyszłością swoich dzieci.
Pod koniec sierpnia w Brukseli premierzy Kosowa i Serbii po długich i trudnych negocjacjach osiągnęli porozumienie w którym zobowiązali się m.in wobec UE do zapewnienia sprawnego przebiegu wyborów. Ustalono , że po wyborach w zamieszkałym przez Serbów północnym Kosowie będzie mogła powstać "Wspólnota serbskich gmin" z dużą autonomią , własną policją, sądownictwem i służbą zdrowia.
Władze w Belgradzie przekonują Serbów, że tylko poprzez udział w lokalnych władzach będą mogli walczyć o swoje prawa i przetrwanie w Kosowie.
Ostrzegają, że bojkot odpowiada tym wszystkim, którzy nie chcą, by powstała wspólnota serbskich samorządów. Wyborom bacznie przygląda się Unia Europejska. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton powiedziała wczoraj, że niedzielne wybory są "kluczem dla przyszłości Kosowa i normalizacji jego stosunków z Serbią". Władze Kosowa i Serbii liczą na to, że normalizacja stosunków spowoduje przyspieszenie procesu ich integracji z UE. Decyzję w tej sprawie państwa członkowskie uzależniają jednak od przebiegu wyborów. Uznawane przez Serbów za kolebkę swojej państwowości Kosowo ogłosiło niepodległość w 2008 roku. Uznane zostało przez większość państw Unii Europejskiej i USA. Serbia nie pogodziła się z utratą swojej dawnej prowincji i nie zamierza uznawać niepodległości Kosowa.

IAR

bEpGrBaW
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)