Notowania

problem
30.06.2009 18:00

Edmund Klich: Pilot awionetki nie zgłaszał żadnych problemów

Z zeznań pasażera awionetki, która w niedzielę rozbiła się w Krakowie, wynika, że przed wypadkiem na pokładzie nie działo się nic niepokojącego. W wypadku zginęły dwie osoby, a jedna jest ciężko ranna. Do tragedii doszło podczas Małopolskiego Pikniku Lotniczego.  

Podziel się
Dodaj komentarz

Pasażer, który z wypadku wyszedł bez szwanku zeznawał przed Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Przewodniczący komisji Edmund Klich powiedział IAR, że nic nie wskazywało, iż może dojść do tragedii: Pilot nie zgłaszał żadnych problemów.

Edmund Klich podkreślił, że udało się ustalić pewne okoliczności wypadku. Samolot leciał na dużych kątach natarcia, zbliżonych do krytycznych. "W takiej sytuacji występują bardzo duże opory, a siła nośna jest mniejsza niż mogłaby być przy większej prędkości." - powiedział Edmund Klich. Jak wyjaśnił, samolot nie ma wówczas odpowiedniej siły nośnej, żeby zrównoważyć ciężar i zaczyna spadać.

Edmund Klich zaznaczył, że istnieje co najmniej kilka możliwych przyczyn wypadku. Wstępny raport zostanie opublikowany w ciągu miesiąca, na ostateczny będzie trzeba poczekać znacznie dłużej. Komisja Badania Wypadków Lotniczych ma bowiem bardzo dużo pracy - podkreśla Edmund Klich.

Tagi: problem, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz