Notowania

informacje
01.07.2009 17:05

Komory: Zdementowano informacje o znalezieniu czarnej skrzynki Airbusa

Francuskie władze zdementowały informacje o namierzeniu sygnału z czarnych skrzynek samolotu Airbus, który wczoraj rozbił się u wybrzeży Komorów na Oceanie Indyjskim. Według przedstawicieli Paryża, odnalezione urządzenie to radiopława - nadajnik radiowy, podający swoją pozycję. 

Podziel się
Dodaj komentarz

Na pokładzie samolotu znajdowały się 153 osoby, w tym 11 członków załogi, przeżyła prawdopodobnie jedna osoba. Na liście pasażerów nie było Polaków.

Lot rozpoczął się w Paryżu na pokładzie innego samolotu - Airbusa A330. Samolot wylądował najpierw w Marsylii, a następnie w stolicy Jemenu Sanie. Tam pasażerowie przesiedli się do Airbusa A310, należącego do jemeńskich linii lotniczych Yemenia Air. Maszyna zniknęła z radarów 3 kilometry od planowanego miejsca lądowania. Według BBC panowały wtedy trudne warunki atmosferyczne, wiał silny wiatr.

Według informacji producenta, Airbus A310-300, który rozbił się u wybrzeży Komorów, miał 19 lat. Od 1999 roku był własnością jemeńskich linii lotniczych. W trakcie ponad 17 tysięcy lotów "wylatał" 52 tysiące godzin.

To kolejna katastrofa Airbusa w tym miesiącu. 1 czerwca na Atlantyku w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach rozbiła się maszyna linii Air France. Zginęli wszyscy pasażerowie oraz załoga - łącznie 228 osób.

Tagi: informacje, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz