Notowania

wiadomości
28.03.2011 12:34

Libia - NATO - powstańcy

W Libii trwają walki między powstańcami i siłami lojalnymi wobec pułkownika Kadafiego. Przeciwnicy Kadafiego twierdzą, że odzyskali kontrolę nad terminalami naftowymi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Lotnictwo sił sprzymierzonych kontynuuje naloty na cele w Libii. W nocy w Trypolisie słyszano silne eksplozje, poprzedzone gwałtownym ogniem artylerii przeciwlotniczej. Według dowództwa sił zachodnich celem ataków były oddziały lojalne wobec Kadafiego pod Trypolisem, a także w okolicach Syrty i Mizuraty.
Naloty przeprowadzono również na Sabhę na południu kraju. To miasto zwolenników dyktatora. Według państwowej telewizji libijskiej zostało tam zniszczonych kilka prywatnych domów i są ranni pośród ludności cywilnej. Informacji nie potwierdzają inne źródła.
Rzecznik libijskiego rządu, Mussa Ibrahim, ponownie oskarżył aliantów o ataki na ludność cywilną. "Zachód i NATO otwarcie wzięły stronę rebeliantów w tym wewnętrznym, cywilnym konflikcie. To sprzeczne z prawem międzynarodowym. Nie zostało uzgodnione na forum Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych. To po prostu niemoralne" -podkreślił w telewizyjnym wystąpieniu

Przeciwnicy Kadafiego twierdzą, że odzyskali kontrolę nad miastami, w których mieszczą się ważne terminale naftowe - Es Sider, Ras Lanuf, Bregą Zueitiną i Tobrukiem. Inne źródła nie potwierdzają jednak tych informaCJI. Korespondent alJazeery twierdzi, że nad ranem w okolicy Bregi toczyły się walki, podczas których zniszczono trzy pojazdy opancerzone Kadafiego.
Uczestnicy starć, nagrani przez korespondentów sieci Euronews, byli pełni entuzjazmu. Twierdzili, że żołnierze Kadafiego po prostu uciekają, gubiąc wyposażenie

Tymczasem agencje donoszą, że przeciwnicy Kadafiego, którzy chcieli opanować Syrtę, zostali zatrzymani 140 kilometrów na wschód od rogatek. Według relacji świadków dostali się tam pod silny ogień z broni maszynowej i musieli się cofnąć do Bin Jawad. Według wcześniejszych doniesień wojska lojalne wobec dyktatora miały się wycofać z Syrty po atakach lotnictwa sił sprzymierzonych. Korespondent Reutera w tym mieście mówi jednak o ciągłej obecności milicji i pojazdów opancerzonych Kadafiego.
Syrta jest ważną bazą wojskową 450 kilometrów na zachód od Trypolisu. Leży w połowie drogi między stolicą i Benghazi - uznawanym za główną siedzibę partyzantów. Ma ponadto bardzo duże znaczenie propagandowe jako rodzinne miasto Kadafiego.

Według AFP w walkach na przedmieściach Mizuraty - zajętej przez partyzantów - zginęło nad ranem co najmniej 8 osób. Aljazeera donosi, że od rana miasto jest pod ciężkim ostrzałem artylerii, dział czołgowych i moździerzy.

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz