Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Łódzkie: kolejna afera mięsna

Czytaj więcej w Money.pl
Kolejna odsłona afery. Łapówki dla lekarzy? Jest akt oskarżenia
Warszawska prokuratura wysłała sądowi kolejny akt oskarżenia przeciw biznesmenowi Markowi F. Zarzuca mu, dwukrotne wręczenie łapówki lekarzom w zamian za zaświadczenia usprawiedliwiające niestawiennictwo jako podejrzanego przed Urzędem Kontroli Skarbowej i prokuraturą.
"U mnie pracuje syn premiera". Kolejne stenogramy rozmów w aferze Amber Gold
Portal wPolityce.pl opublikował w niedzielę kilka fragmentów stenogramów z nagranych rozmów Marcina P., które w poniedziałkowym wydaniu ujawni "wSieci". - Taśmy rzucają nowe światło na aferę Amber Gold i mówią sporo o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska - czytamy w artykule.
Afera w Policach. Podejrzani nie trafią do aresztu
Szczeciński sąd nie uwzględnił wniosków prokuratury o areszt dla 10 podejrzanych ws. przestępczej działalności, która według prokuratury naraziła na 30 mln zł strat Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police.
Kolejna afera mięsna w województwie łódzkim. Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają, dlaczego działający bez zezwolenia zakład pod Brzezinami sprzedawał mięso niewiadomego pochodzenia.
Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania poinformował, że wczoraj śledczy zabezpieczyli kilkadziesiąt pojemników z mięsem, a także mięso wiszące na hakach i pojemniki z krwią. Udało się także przesłuchać świadków, którzy potwierdzili, że w tym miejscu odbywała się sprzedaż wędlin.
Policja przesłuchała właściciela zakładu. Mężczyzna złożył wyjaśnienia, w których potwierdził, że produkował wędliny. Tłumaczył też, że ubiegał się wcześniej o uzyskanie zezwolenia na tego typu działalność, jednak - mimo pozytywnej opinii służb weterynaryjnych - działalność ta nie była możliwa ze względu na sprzeciw sąsiadów. Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia życia i zdrowia ludzi.
Przedstawiciel powiatowego lekarza weterynarii nie chciał zabezpieczyć znalezionego mięsa, zasłaniając się wewnętrzymi przepisami. Próbki mięsa pobrała policja, która zabezpieczyła też pomieszczenia zakładu.

IAR
IAR