Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

"Nasz Dziennik" Były zaniedbania, mogą być zarzuty

0
Podziel się

Prokuratura wojskowa bada prawidłowość zabezpieczenia wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu - pisze "Nasz Dziennik". Według informacji gazety, chodzi o "poważne zaniedbania dotyczące niedostatecznej liczby funkcjonariuszy, nieodpowiednie uformowanie kolumny samochodowej oraz brak zabezpieczenia zapasowych lotnisk."

bEitDWoR

Pułkownik Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział "Naszemu Dziennikowi", że jedna z wersji śledczych przewiduje konieczność zbadania prawidłowości zabezpieczenia tej wizyty przez BOR. Przesłuchano wszystkich funkcjonariuszy BOR i zgromadzono dokumenty w tej sprawie.
Według informacji dziennika, wizytę w Katyniu zabezpieczały dwie grupy borowców, z których jedna znajdowała się w samolocie z prezydentem, a druga, licząca od pięciu do siedmiu funkcjonariuszy, znajdowała się na miejscu w Smoleńsku. Natomiast według wcześniejszych ustaleń BOR w ogóle nie zapewniał ochrony lotnisk zapasowych, czym miały się zająć służby rosyjskie.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Nasz Dziennik"/IAR/dw/łp

bEitDWpu
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)