Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Piłka nożna - LM - Rzym po meczu Juventusu Turyn

0
Podziel się:
bEDzkFnV

piłka nożna - grupa B - Juventus Turyn - Kopenhaga

"Pisze się Juventus, czyta się Arturo Vidal" - komentatorzy nie maja wątpliwości, że obrotny Chilijczyk, autor wszystkich trzech bramek zdobytych przez gospodarzy, to dziś ostoja turyńskiego klubu i są zdziwieni, że zwleka on z odnowieniem z nim umowy.
Najważniejsze jest jednak samo zwycięstwo: pierwsze po czterech nieudanych próbach w Lidze Mistrzów. Zamiast jednak zastanawiać się nad tym, dlaczego dopiero teraz, wszyscy zagrzewają "Juve" do następnego, w ostatniej kolejce. 10 grudnia "Stara Dama" będzie gościem Galatasarayu, z którym musi wygrać albo przynajmniej zremisować.
Wyjście na drugie miejsce w tabeli po jednym tylko sukcesie może przewrócić w głowie niejednemu, stąd apele o zachowanie przytomności umysłu, której brakowało chwilami w środę na turyńskim stadionie. Jest nadzieja, że z ostatniej szansy skorzysta Carlos Tevez, który od czterech lat nie strzelił bramki w Lidze Mistrzów, a przecież w meczu z Duńczykami pokazał, ze nie brakuje mu sił: przez 72. minuty biegał bez wytchnienia; szkoda, ze nie w stronę bramki. Corriere della Sera twierdzi, ze Juventus jeszcze urośnie, a rzymska La Repubblica nie przestaje powtarzać, że dopiero na europejskich boiskach może on pokazać, co jest wart, ponieważ tu we Włoszech nie ma praktycznie konkurencji.

Naczelna Redakcja Sportowa PR / jk

bEDzkFoy
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)