Notowania

pis
22.07.2010 15:23

PiS - Smoleńsk - Macierewicz

Brak nowych samolotów rządowych, to wina obecnego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha - mówili na konferencji prasowej posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Jarosław Zieliński powiedział, że gdyby samoloty były zakupione wcześniej mogłoby nie dojść do katastrofy smoleńskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Posłowie PiS Antoni Macierewicz i Jarosław Zieliński podkreślali, że resort obrony nie może zasłaniać się brakiem funduszy w kwestii odwołania przetargu na zakup maszyn dla rządu. Członkowie zespołu parlamentarnego ds. zbadania katastrofy smoleńskiej zaznaczyli, że w momencie, gdy anulowano przetarg, nie było w kraju mowy o kryzysie.

"Rzeczpospolita" napisała, że minister obrony miał dwa lata temu gotową dokumentację przetargu na nowe samoloty rządowe, jednak przez kilka miesięcy nikt w resorcie nie zajmował się tą dokumentacją.

Zieliński zaznaczył, że gdyby przetarg odbył się zgodnie z harmonogramem, to pierwsze samoloty dotarłyby do Polski na początku 2010 roku. Jak dodał, w dokumentacji przygotowanej przez byłego ministra obrony Radosława Sikorskiego nieistotne kwestie - jak dodatkowa toaleta - były uważane za istotniejsze niż drugi silnik. Zieliński podkreślił, że dlatego też przetarg ten należało unieważnić, co też zrobił w czasach rządów PiS minister Aleksander Szczygło. Poseł Prawa i Sprawiedliwości zaznaczył, jednak, że gdyby obecny szef MON działał w sposób odpowiedzialny i wdrożył kolejny przetarg, to dziś nowe maszyny należałyby już do rządowej floty powietrznej.

Według Prawa i Sprawiedliwości należy też wyjaśnić kwestię remontu maszyny TU 154 M. Antoni Macierewicz mówił, że firma odpowiedzialna za jego modernizację - MAF Telecom - została wybrana w drodze pozaprzetargowej. Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że to przedsiębiorstwo skierowało samolot do zakładów w Samarze. Według polityka PiS należy wyjaśnić dlaczego MAF Telecom nie brała udziału w przetargu na ten kontrakt oraz dlaczego samolot trafił do tych zakładów.

Zgodnie z harmonogramem podpisanie umowy z wybraną firmą, miało nastąpić pod koniec października tamtego roku. 2 lipca 2009 roku Bogdan Klich unieważnił jednak decyzję swojego poprzednika w sprawie przygotowań do zakupu samolotu. Janusz Sejmej, rzecznik prasowy ministra obrony narodowej tłumaczył na łamach "Rzeczpospolitej" , że resort nie mógł podjąć decyzji o zakupie samolotów ze względu na "ograniczenia budżetowe".

Tagi: pis, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz