Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

"Rzeczpospolita" - prokurator i gangsterzy

0
Podziel się:

"Rzeczpospolita" pisze, że prokurator z Łomży miał przyjmować łapówki od gangsterów i na ich zlecenie "ustawiać" śledztwa.

bELytKfF

Gazeta powołuje się na zeznania skruszonego gangstera Mariusza S., pseudonim "Maniek". Twierdzi on, że prokurator Jacek Cholewicki z Łomży przez wiele lat chronił działalność gangu, do którego należał. Prokurator miał nie tylko umarzać za łapówki śledztwa przeciwko gangsterom, ale też przekazywac informacje o toczących się postępowaniach i umawiać przestępców z lokalnymi samorządowcami.
Mariusz S. zeznał między innymi, że zapłacił prokuratorowi 15 tysięcy złotych za umorzenie śledztwa w sprawie wypadku samochodowego, w którym zginął człowiek. Prokurator miał też doprowadzić do wycofania apelacji, złożonej przez łomżyńską prokuraturę w sprawie innego gangstera, Roberta Sz. Za korzystny wyrok Sz. miał zapłacić sędziemu 35 lub 40 tysięcy złotych.
Według "Rzeczpospolitej", w 2007 roku Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie przyjmowania łapówek przez prokuratora . Zostało ono jednak umorzone, gdyż sąd dyscyplinarny dla prokuratorów dwukrotnie odmówił uchylenia jego immunitetu. Prokurator nadal pracuje w łomżyńskiej Prokuraturze Okręgowej. Dziennikarzom nie udało się z nim skontaktować. Cały artykuł w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita" 28 12/Siekaj/nyg

bELytKgi
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)