Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Sygnały - Zwycięstwo czy porażka?

0
Podziel się:

Janusz Onyszkiewicz uważą, że objęcie przez Jacka Saryusz-Wolskiego przewodnictwa w Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego to porażka Polski.

Eurodeputowany, który był gościem Sygnałów Dnia w Progamie Pierwszym Polskiego Radia tłumaczył, że komisja jest prestiżowa, ale nie ma zdolności decyzyjnej.
Janusz Onyszkiewicz podkreślił, że w sprawach zagranicznych decydują poszczególne państwa zgromadzone w Radzie Europejskiej. Wszelkie decyzje są podejmowane na zasadzie konsensusu, a komisja pełni tylko funkcję doradczą.
Zdecydowanie ważniejsza jest - zdaniem przewodniczącego Partii Demokratycznej - komisja budżetowa. Przede wszystkim będzie ona rozstrzygać sprawę przeglądu tak zwanej perspektywy finansowej.
Chodzi o decyzję w sprawie podziału środków Unii Europejskiej na lata 2007-2013. Zostanie ona przyjęta w ciągu najbliższych dwóch lat. I może się okazać, że wielkie środki, które dzisiaj są przeznaczone na przykład na fundusze pomocowe dla Polski zostaną przesunięte na inny cel albo w ogóle okrojone - obawia się Janusz Onyszkiewicz.
Przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego będzie Polak - Jacek Saryusz-Wolski z Platformy Obywatelskiej. Ze stanowiskiem tym, po prawie 10 latach, rozstaje się tym samym wpływowy niemiecki polityk Elmar Brok.
Obejmując komisję spraw zagranicznych Polacy utracili przewodnictwo nad Komisją Budżetową. Dotychczasowego przewodniczącego Janusza Lewandowskiego zastąpi niemiecki deputowany. Niemiec będzie też pokierował pracami Komisji do spraw Przemysłu.

wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)