Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Trzaska-Wieczorek: słowa prezesa PiS o otoczeniu prezydenta - zaskakujące

0
Podziel się:
bEsfJeUl

Prezydent - Kaczyński - reakcja

Zaskakujące - tak słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat otoczenia Bronisława Komorowskiego komentuje szefowa jego biura prasowego. W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes PiS mówił o "dziwnych związkach" prezydenta "z ludźmi związanymi ze służbami". W późniejszej wypowiedzi w Krynicy-Zdroju wskazał w tym kontekście szefa BBN Stanisława Kozieja oraz prezydenckiego doradcę Tomasza Nałęcza.
Joanna Trzaska-Wieczorek w rozmowie z IAR oceniła słowa Jarosława Kaczyńskiego jako zaskakujące. Tym bardziej, że generał Koziej był wiceministrem obrony narodowej w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. "W tym czasie pan prezes Kaczyński darzył go [Kozieja - red.] zaufaniem" - zwróciła uwagę szefowa prezydenckiego biura prasowego. Dodała, że obecny szef BBN został zaproszony do współpracy przez Bronisława Komorowskiego między innymi dlatego, by był łącznikiem między środowiskiem PiS a Kancelarią Prezydenta.
Joanna Trzaska-Wieczorek dodała, że także w ramach bliskiej Bronisławowi Komorowskiemu idei łączenia, do współpracy został zaproszony także profesor Tomasz Nałęcz. "Zresztą, profesor Nałęcz nigdy nie ukrywał swojego rodowodu i przeszłości. Ideą prezydenta jest właśnie to, by ludzie o różnych poglądach i wrażliwościach zaprosić do prezydenckiej kancelarii.
"Słowa prezesa Kaczyńskiego dowodzą jakiegoś zaskakującego braku pamięci, jeśli chodzi o jego własnych, byłych współpracowników, a do takich - wskazywanych teraz jako negatywne przykłady - zaliczał się również minister Stanisław Koziej" - powiedziała Trzaska-Wieczorek.
Słowa Jarosława Kaczyńskiego o prezydencie skrytykował także premier. Jak powiedział Donald Tusk, "insynuacje i aluzje Jarosława Kaczyńskiego o jakichś szemranych kontaktach prezydenta RP z jakimiś służbami, to obrzydliwość dość typowa dla tego polityka, nie pierwszy raz używa tego typu metod".

IAR

bEsfJeUO
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)