Notowania

pomoc
25.01.2009 09:10

Tylko 100 tirów z pomocą wjeżdża dziennie do Strefy Gazy

Tylko 100 tirów z pomocą humaniatrną wjeżdża dziennie do Strefy Gazy. Rzecznik ONZ - owskiej organizacji pomocowej UNRWA poinformował, że przed izraelską ofensywą wjeżdżało ich około 500. W Strefie mieszka półtora miliona Palestyńczyków, z międzynarodowej pomocy korzysta 80 procent z nich. Izrael nie chce całkowicie otworzyć przejść granicznych, gdyż obawia się, że z międzynarodowej pomocy skorzysta Hamas.

Podziel się
Dodaj komentarz

Adan Abu Hasna mówił Polskiemu Radiu, że w Gazie potrzebne są nie tylko mąka, olej i cukier, ale setki innych produktów. "Gaza jest jak normalne państwo. Cukrem i mąką nie można budować społeczeństwa." Najbardziej brakuje materiałów budowlanych. Potrzebny jest cement i żelazo, same pieniądze nie wystarczą - tłumaczył rzecznik. Dodał, że UNRWA chciała wybudwać domy na północy Strefy za 92 miliony dolarów. Kupiła ziemię, podpisała umowy z wykonawcami, ale budowy nie rozpoczęła, bo sklepy są puste.

Zdaniem Adan Abu Hasny dzięki pieniądzom i materiałom budowlanym ekonomia będzie się rozwijać, bez nich Gaza pozostanie sparaliżowana. Dlatego Izrael musi otworzyć przejście graniczne w Karni na północy Strefy. Rzecznik wyjaśnił, że przejście Kerem Szalom przy granicy z Egiptem, przez które teraz przejeżdżają tiry, nie jest przystosowane do przyjmowania dużych ilości matriałów.

Tagi: pomoc, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz