Notowania

wiadomości
16.11.2011 12:53

Ukraina-Polska-granica-korupcja

Celnicy pracujący w punkcie celnym w Łucku na zachodniej Ukrainie dziennie otrzymywali łapówki w wysokości od 20 do 30 tysięcy hrywien, czyli od 8 do 12 tysięcy złotych. Aferę wykryła Służba Bezpieczeństwa i śledczy Prokuratury Generalnej.

Podziel się
Dodaj komentarz

W areszcie znaleźli się kierujący punktem celnym, jego zastępca, a także kilku funkcjonariuszy. Brali oni łapówki za szybszą odprawę. Istniał tam typowy dla ukraińskich instytucji państwowych "pion korupcji", to znaczy zwykły funkcjonariusz musiał przekazywać część łapówki swojemu naczelnikowi, a ten z kolei swoim przełożonym. Ogółem do kierownictwa punktu trafiało 70 procent sumy łapówki. W mieszkaniach zatrzymanych i biurze znaleziono 150 tysięcy dolarów i 30 tysięcy hrywien rozdzielonych na pliki. Na każdym było napisane, jaka firma zapłaciła i komu bezpośrednio przekazano pieniądze.
Łucki punkt celny jest częścią jagodzińskiego oddziału służby celnej, która obsługuje przede wszystkim granicę z Polską.

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz