Notowania

sąd
09.11.2009 11:45

10 grudnia sąd rozpozna skargi b. obrońców Lwa R. na ich zawieszenie

10 grudnia łódzki sąd rejonowy ma rozpoznać zażalenia b. obrońców Lwa R., Marka Małeckiego i Piotra Rychłowskiego, na decyzję łódzkiej prokuratury apelacyjnej, która zawiesiła ich w prawie wykonywania zawodu adwokata. Obaj są podejrzani o utrudnianie postępowania karnego.

Podziel się
Dodaj komentarz

10 grudnia łódzki sąd rejonowy ma rozpoznać zażalenia b. obrońców Lwa R., Marka Małeckiego i Piotra Rychłowskiego, na decyzję łódzkiej prokuratury apelacyjnej, która zawiesiła ich w prawie wykonywania zawodu adwokata. Obaj są podejrzani o utrudnianie postępowania karnego.

Oprócz zawieszenia zastosowano wobec nich także zakaz opuszczania kraju i zabrano im paszporty. Grozi im kara do 5 lat więzienia.

Sąd odrzucił wcześniej wnioski obrońców obu adwokatów o wstrzymanie wykonania postanowień o zawieszeniu ich w wykonywaniu zawodu do czasu rozpoznania zażaleń - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert.

W zażaleniach obrońcy obu podejrzanych kwestionują potrzebę stosowania takiego środka zapobiegawczego; w ich ocenie jest on nieadekwatny do stawianego im zarzutu. Prokuratura zapowiada, że nie zmieni swojego stanowiska i będzie domagać się przed sądem utrzymania postanowień w mocy. "Zdaniem prokuratury jest to niezbędne dla ochrony postępowania przed utrudnianiem go w bezprawny sposób, czyli matactwem ze strony podejrzanych" - powiedział PAP Szubert.

To sąd ostatecznie zdecyduje, czy zawieszenie w zawodzie zostanie utrzymane.

Decyzję prokuratury o zawieszeniu obu adwokatów skrytykowała w połowie października zarówno warszawska, jak i Naczelna Rada Adwokacka. Zdaniem prezes NRA Joanny Agackiej-Indeckiej zawieszenie przez prokuraturę obu adwokatów może być odbierane jako "próba nadużywania środków zapobiegawczych". Głos w tej sprawie zabrała także Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która zwróciła się do ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego o interwencję i zbadanie w trybie nadzoru służbowego sprawy zawieszenia b. obrońców Lwa R.

Małecki i Rychłowski usłyszeli zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji, płatnej protekcji i fałszowania dokumentacji medycznej, na podstawie której sądy decydowały o odraczaniu wykonania kar lub nieosadzaniu w aresztach osób podejrzanych o popełnienie przestępstw - także gangsterów. Są oni podejrzani o utrudnianie postępowania karnego poprzez posługiwanie się dokumentacją medyczną poświadczającą nieprawdę dotyczą postępowania z 2005 roku, gdy działali z wniosku o odroczenie wykonania kary orzeczonej wobec Lwa R. przez warszawski sąd okręgowy w sprawie płatnej protekcji wobec Agory. Obaj adwokaci nie przyznają się do zarzucanego im czynu. Uważają, że działali zgodnie z prawem i wypełniali swoje obowiązki adwokackie.

Małecki i Rychłowski, których kancelaria należy do renomowanych w stolicy, byli adwokatami Lwa R. także w tym śledztwie dotyczącym korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej. Na początku czerwca tego roku - w kilka dni po zatrzymaniu producenta filmowego - zrezygnowali z jego reprezentowania. Nie chcieli mówić o powodach tej decyzji.

Lew R. jest podejrzany o to, że w 2005 roku miał nakłaniać inną osobę do wręczenia łapówki, wręczył 210 tys. zł łapówki i obiecał kolejnych 190 tys. zł za pośrednictwo tej osoby w załatwieniu - przez skorumpowanie lekarzy - odroczenia wykonania kary orzeczonej wobec niego przez warszawski sąd okręgowy w sprawie płatnej protekcji wobec Agory.

Wśród podejrzanych w śledztwie, obok producenta filmowego są także jego syn Marcin R. oraz warszawscy adwokaci Andrzej P. i Robert D. W sumie zarzuty w śledztwie usłyszały dotąd 23 osoby; 17 z nich nadal przebywa w areszcie. Według prokuratury śledztwo ma wciąż charakter rozwojowy. (PAP)

szu/ wkr/ jra/

Tagi: sąd, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz