Notowania

sędziowie
02.04.2009 14:14

Akt oskarżenia przeciw liderowi KPN za nawoływanie do pobicia sędziego

Akt oskarżenia przeciw liderowi Konfederacji Polski Niepodległej Adamowi S., m.in. w sprawie nawoływania do pobicia prezesa Sądu Rejonowego Katowice-Zachód, skierowała do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

Podziel się
Dodaj komentarz

Akt oskarżenia przeciw liderowi Konfederacji Polski Niepodległej Adamowi S., m.in. w sprawie nawoływania do pobicia prezesa Sądu Rejonowego Katowice-Zachód, skierowała do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

Zdaniem prokuratury S. miał dopuścić się tego czynu wielokrotnie podczas dwutygodniowego pobytu w areszcie w lipcu ub. roku oraz krótko po wyjściu na wolność.

Jak poinformowała PAP w czwartek rzeczniczka tej prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek, oskarżenie dotyczy trzech czynów Adama S.: dwa z nich obejmują nakłanianie dwóch różnych osób do pobicia prezesa katowickiego sądu, trzeci - to pomówienie prezesa sądu poprzez nazwanie go "regularnym przestępcą".

Za nawoływanie do pobicia liderowi KPN może grozić do 5 lat więzienia, pomówienie zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności. Akt oskarżenia został przesłany do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód.

Adam S. miał nakłaniać do pobicia sędziego dwie osoby - Dariusza K. oraz Wojciecha H. Według prokuratorów tego pierwszego S. kilkukrotnie próbował przekonać do "połamania nóg" sędziemu podczas dwutygodniowego pobytu w areszcie w lipcu 2008 r. - Wojciecha H., którego poznał przez Dariusza K., S. namawiał do pobicia sędziego już po wyjściu na wolność.

O umieszczeniu Adama S. w areszcie na 14 dni sąd zdecydował 17 lipca ub. roku w związku ze sprawą dotyczącą ujawnienia - na wniosek wierzyciela - jego majątku. S. nie uczynił tego bowiem w wyznaczonym terminie. Tego samego dnia, wcześniej, sąd uniewinnił S. w innej sprawie - od zarzutu poświadczenia nieprawdy w wystawionym przezeń zaświadczeniu o zatrudnieniu.

W związku z tą właśnie sprawą sympatycy S. zorganizowali w lipcu 2008 r. przed Sądem Rejonowym Katowice-Zachód jedną ze swych pikiet, podczas której Adam S. nazwał sędziego "regularnym przestępcą". Pikietowany sąd S. określał wtedy "sądem w Stalinogrodzie" (nazwa Katowic w latach 1953-56).

Poza tymi sprawami S. był też podejrzany w trwającym ok. trzech lat śledztwie o przestępstwa przeciwko wyborom; w tej sprawie spędził nawet latem 2006 r. kilkanaście dni w areszcie, jednak potem sąd uznał zastosowanie tego środka za bezpodstawne. W jeszcze innym procesie S. skarżył policję, którą obwiniał o bezprawne działania.

Adam S. ma 44 lata. W latach 1991-2001 był posłem na Sejm m.in. z ramienia Konfederacji Polski Niepodległej-Obóz Patriotyczny. Dwukrotnie startował w wyborach prezydenckich, otrzymując znikome poparcie. Związany był też m.in. z ruchem bezrobotnych. W latach. 80. był więziony za działalność opozycyjną, jako działacz KPN. Obecnie jest przewodniczącym tej partii - jedynej jaka działa pod tą nazwą po rozłamie sprzed kilku lat. (PAP)

mtb/ itm/ jra/

Tagi: sędziowie, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz