Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
analitycy
14.05.2010 16:22

Analitycy: na rynkach wciąż dużo niepewności

Na rynku wciąż panuje dużo niepewności, dlatego trudno określić, jaki kierunek przyjmie rynek walutowy. Inwestorzy wciąż są zapatrzeni w kraje z południa Europy, to przykuwa uwagę bardziej niż czynniki fundamentalne - wskazują analitycy.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Na rynku wciąż panuje dużo niepewności, dlatego trudno określić, jaki kierunek przyjmie rynek walutowy. Inwestorzy wciąż są zapatrzeni w kraje z południa Europy, to przykuwa uwagę bardziej niż czynniki fundamentalne - wskazują analitycy. *

"Złoty przełamał poziom 4 za euro i doszedł do 4,35, jednak tutaj nastąpiło odbicie. Na rynku jest słaba płynność, dlatego łatwo go przesunąć. Wszystko, co obserwujemy, dzieje się właściwie poza jakimikolwiek danymi makroekonomicznymi" - powiedział PAP Marek Cherubin, diler walutowy z Banku BPH.

GUS podał w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wzrosły o 2,4 proc. w stosunku do kwietnia 2009 roku, a w porównaniu z marcem wzrosły o 0,4 proc.

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że w ujęciu dwunastomiesięcznym ceny towarów i usług wzrosły w kwietniu o 2,2 proc., natomiast w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,3 proc.

Produkcja przemysłowa w USA w kwietniu 2010 r. wzrosła o 0,8 proc., wobec wzrostu o 0,2 proc. w marcu 2010 po korekcie. Analitycy spodziewali się w kwietniu wzrostu produkcji o 0,7 proc.

Sprzedaż detaliczna w USA w kwietniu wzrosła o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy poprzednio wzrosła o 2,1 proc., po korekcie. Sprzedaż detaliczna, z wykluczeniem sprzedaży aut wzrosła w kwietniu również o 0,4 proc., wobec wzrostu o 1,2 proc. miesiąc wcześniej po korekcie.

Analitycy spodziewali się wzrostu sprzedaży detalicznej o 0,2 proc., a z wykluczeniem aut - spodziewali się wzrostu o 0,4 proc.

Zdaniem Cherubina w obecnej, wciąż nacechowanej niepewnością sytuacji na rynkach bardzo trudno powiedzieć, jak będą wyglądały kwotowania w przyszłym tygodniu.

"Najlepszym przykładem tego jest ubiegły tydzień: w piątek zamykaliśmy się na 4,18 zł za euro, a już w poniedziałek sytuacja gwałtownie się poprawiała za sprawą pakietu pomocy dla Grecji. Teraz też wszystko zależy do tego, co się wydarzy poza Polską" - podkreśla diler.

Na rynku długu koniec tygodnia charakteryzował się stabilnym kwotowaniem długu, przyszły tydzień również powinien upłynąć pod znakiem konsolidacji.

"Dzisiaj mieliśmy niewielkie obroty podobnie jak wczoraj, spadek cen był niewielki, pod koniec dnia jednak rynek wraca do poziomów otwarcia. Widać taką niewielką konsolidację" - powiedział PAP Marek Kaczor, diler obligacji z PKO BP.

"Najbliższe dni, czyli przyszły tydzień też powinny przynieść konsolidację, stabilizację na rynku obligacji" - dodał.

Jego zdaniem im więcej czasu będzie upływało od zamieszania wokół Grecji, tym bardziej inwestorzy będą patrzyli na fundamenty gospodarcze.

"Dane będą miały coraz większe znaczenie, nie wiem, czy odzyskają swoje znaczenie w perspektywie kilku dni; bardziej spodziewam się, że nastąpi to w przeciągu kilku tygodni" - uważa Kaczor.

"Jeśli nie będzie takiego zamieszania na rynkach, należy spodziewać się wzrostów cen polskiego długu, gdyż wyglądamy znacznie lepiej na tle wielu krajów europejskich" - dodaje diler.

piątek piątek czwartek 15.55 9.15 16.10

EUR/PLN 4,0057 3,9510 3,9560 USD/PLN 3,2255 3,1487 3,1491 EUR/USD 1,2431 1,2546 1,2554

OK0712 4,39 4,39 4,39 PS0415 5,17 5,14 5,17 DS1019 5,66 5,62 5,63

(PAP)

bg/ gor/ pad/

Tagi: analitycy, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz