Notowania

wiadomości
06.05.2011 19:19

Białoruś: Andrzej Poczobut pozostanie w areszcie

Korespondent "Gazety Wyborczej" i działacz nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut, któremu postawiono zarzuty o znieważenie Alaksandra Łukaszenki, pozostanie w areszcie, bo odmówiono mu zmiany środka zapobiegawczego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Korespondent "Gazety Wyborczej" i działacz nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut, któremu postawiono zarzuty o znieważenie Alaksandra Łukaszenki, pozostanie w areszcie, bo odmówiono mu zmiany środka zapobiegawczego.

Poinformowało o tym w piątek adwokat Poczobuta Alaksandr Biryłau, który widział się z nim w areszcie w Grodnie. Odmowę zmiany środka zapobiegawczego podjął śledczy Arseni Nikolski. Nie zgodził się on na wypuszczenie dziennikarza z aresztu, mimo że około 40 osób gotowych było za niego poręczyć.

Jak przekazał obrońca, dziennikarz "GW" czuje się dobrze, dostaje listy od wspierających go osób. W jego sprawie nie toczą się obecnie działania śledcze.

Prokuratura obwodu grodzieńskiego postawiła Poczobutowi zarzuty o znieważenie prezydenta Białorusi, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Działacz ZPB jest też podejrzany w sprawie o zniesławienie głowy państwa, za co najwyższa możliwa kara to cztery lata więzienia.

Sprawa o znieważenie dotyczy ośmiu artykułów Poczobuta w "Gazecie Wyborczej", jednego na opozycyjnym portalu internetowym Biełorusskij Partizan i jednego na prywatnym blogu. Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International uznała dziennikarza "GW" za więźnia sumienia.

Działacz ZPB był w minionych miesiącach trzykrotnie sądzony za udział w demonstracji opozycji 19 grudnia w Mińsku. Najpierw sąd nie wydał wyroku, potem orzekł karę grzywny, a po apelacji prokuratury - karę 15 dni aresztu. Poczobut argumentował, że na demonstracji był jako dziennikarz "GW". Po odbyciu kary wyszedł z aresztu 25 lutego.

Z Mińska Anna Wróbel (PAP)

awl/ kar/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz