Notowania

białoruś
19.12.2010 18:32

Białoruś: CKW ostrzega przed nielegalnymi exit polls

Sekretarz białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej Mikoła Łazawik oznajmił w niedzielę, że do ogłoszenia sondaży związanych z wyborami szykuje się m.in. telewizja Biełsat. Ostrzegł, że sondaże exit polls mogą prowadzić tylko ośrodki mające licencję.

Podziel się
Dodaj komentarz

Sekretarz białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej Mikoła Łazawik oznajmił w niedzielę, że do ogłoszenia sondaży związanych z wyborami szykuje się m.in. telewizja Biełsat. Ostrzegł, że sondaże exit polls mogą prowadzić tylko ośrodki mające licencję.

"Mamy informację, że pewne organizacje, które nie miały licencji na prowadzenie badań socjologicznych, a co więcej - których nikt nie widział w komisjach wyborczych na Białorusi, szykują się do ogłoszenia jakichś rezultatów jakoby przeprowadzonych przez siebie badań exit polls" - powiedział sekretarz komisji na konferencji prasowej.

Jak wyjaśnił, dotyczy to "w szczególności" Biełsatu, który "jakoby przez polskiego korespondenta ma zamiar ogłosić rezultaty sondażu na żywo".

"Sondaż na żywo to tak jak głosowanie na stronie internetowej (opozycyjnego) Radia Swaboda; zrozumiałe, kto wygra, można by nie prowadzić takiego głosowania" - powiedział Łazawik.

Dodał, że komisję niepokoi to, że "jakaś niezależna organizacja INSIDE ma jakoby zamiar ogłosić dane z sondażu wśród obywateli Białorusi". Zastrzegł, że nie wie, na ile wiarygodna jest ta informacja.

Dane o wynikach rosyjskiego ośrodka INSIDE, według którego Łukaszenka otrzymał 37,9 proc., ogłosiła opozycyjna Zjednoczona Partia Obywatelska, z której ramienia kandyduje w wyborach Jarosław Romańczuk.

"Na Białorusi oficjalnie pracowały w komisjach tylko trzy grupy socjologiczne: ECOOM, Komitet Organizacji Młodzieżowych i TNS-Ukraina" - podkreślił Łazawik. "One są gotowe ogłosić informację o naukowych podstawach dotyczących wyników badań socjologicznych (...). Wszyscy inni, którzy dziś pretendują do ogłoszenia jakichś rezultatów nieprzeprowadzanych badań, to samozwańcy, którzy nie prowadzili tych badań i nie mieli prawa ich prowadzić" - podkreślił.

Według ostatnich wyników exit polls podanych przez ECOOM, organizację uważaną za bliską administracji prezydenta Alaksandra Łukaszenki, ubiegający się o czwartą kadencję prezydent uzyskał ponad 76 proc. głosów.

Wcześniej CKW rekomendowała, by nie ogłaszać wyników exit polls, bo według niej może to wpłynąć na decyzję wyborców. Łazawik wyjaśnił jednak w niedzielę, że ogłoszenie wyników było decyzją szefa ECOOM i "żadnego naruszenia prawa tutaj nie ma".

Z Mińska Anna Wróbel (PAP)

awl/ kar/ jra/

Tagi: białoruś, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz