Notowania

wiadomości
07.09.2012 15:29

Białoruś: Konfiskata ulotek, nowe zatrzymania i areszty przed wyborami

Białoruska milicja skonfiskowała ulotki w biurze opozycyjnej kampanii "Mów Prawdę!". Zatrzymano też działacza jej młodzieżowego skrzydła Pawła Winahradaua, a dwóch innych działaczy skazano na kary aresztu - informują w piątek niezależne portale internetowe.

Podziel się
Dodaj komentarz

Białoruska milicja skonfiskowała ulotki w biurze opozycyjnej kampanii "Mów Prawdę!". Zatrzymano też działacza jej młodzieżowego skrzydła Pawła Winahradaua, a dwóch innych działaczy skazano na kary aresztu - informują w piątek niezależne portale internetowe.

Według obrońców praw człowieka władze usiłują powstrzymać kampanię bojkotu wyborów do Izby Reprezentantów, niższej izby parlamentu, które odbędą się 23 września. Pogląd ten podziela młodzieżowy działacz Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji (BChD) Dzianis Sadouski, który w piątek wyszedł na wolność po 10 dniach aresztu.

Milicja weszła do biura "Mów Prawdę!" w czwartek wieczorem. Spisano dane wszystkich obecnych osób oraz znajdujący się w biurze sprzęt. "Skonfiskowano wszystkie drukowane publikacje, zarówno poświęcone obecnej kampanii wyborczej, jak i pozostałe(). Zabrano baloniki z logo +Mów Prawdę!+ i sprzęt do wideomonitoringu" - powiedział szef sztabu wyborczego kampanii Andrej Dźmitryjeu.

Jak dodał, w piątek zatrzymano działacza organizacji "Zmiana" - młodzieżowego skrzydła "Mów Prawdę!" - Pawła Winahradaua. W czwartek na 10 dni aresztu skazano innego działacza "Zmiany", a na 5 dni aresztu działacza opozycyjnej kampanii "Europejska Białoruś". Wcześniej doszło do zatrzymań i aresztowania kilku moderatorów opozycyjnych grup internetowych.

Działacz BChD Sadouski, który został zatrzymany podczas wieszania plakatu z apelem o bojkot wyborów, a następnie skazany na 10 dni aresztu, powiedział po wyjściu na wolność opozycyjnemu portalowi Karta'97, że wiąże swoje zatrzymanie z kampanią bojkotu wyborów parlamentarnych. W kampanii tej uczestniczą m.in. BChD, "Mów Prawdę!", Zjednoczona Partia Obywatelska (ZPO) i Partia Białoruski Front Narodowy (BNF).

"Ewidentnie władze starają się maksymalnie zneutralizować tę kampanię. A bojkot - to jedyne, co może zjednoczyć ludzi, którzy są przeciwni władzy. Tylko bojkot może pokazać, że w kraju nie ma sprawiedliwych wyborów" - powiedział Sadouski.

23 września odbędą się na Białorusi wybory powszechne do izby niższej parlamentu, Izby Reprezentantów. Wśród ponad 360 kandydatów jest około 130 przedstawicieli opozycji, w tym ruchu "Mów Prawdę!", Partii BNF i ZPO. Wszystkie te trzy organizacje podkreślają jednak, że zgłosiły kandydatów tylko po to, żeby przedstawić społeczeństwu swój punkt widzenia, i zostaną oni wycofani przed wyborami.

W poprzednich wyborach do Izby Reprezentantów w 2008 roku o 110 mandatów ubiegało się 279 kandydatów. Opozycję reprezentowało 70, ale żaden z nich nie dostał się do parlamentu.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ lep/ mc/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz