Notowania

wiadomości
11.02.2011 15:27

Bielan i Migalski nie rozważają startu w wyborach; Kowal tego nie wyklucza

Europosłowie PJN Adam Bielan i Marek Migalski nie rozważają startu w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Nie wyklucza tego natomiast Paweł Kowal (PJN), który uzależnia swoją decyzję od tego, jaki plan na wybory przyjmie jego ugrupowanie.

Podziel się
Dodaj komentarz

Europosłowie PJN Adam Bielan i Marek Migalski nie rozważają startu w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Nie wyklucza tego natomiast Paweł Kowal (PJN), który uzależnia swoją decyzję od tego, jaki plan na wybory przyjmie jego ugrupowanie.

Migalski powiedział PAP, że nie rozważa startu w wyborach parlamentarnych "z dość prostych przyczyn". "Podpisałem, jeśli to można w cudzysłowie powiedzieć, kontrakt z moimi wyborcami na pięć lat, na bycie w Parlamencie Europejskim" - podkreślił.

Jak dodał, gdyby zrezygnował teraz z mandatu eurodeputowanego, część jego wyborców mogłaby być rozczarowana. Zaznaczył, że działania, które rozpoczął jako europoseł, "są w toku", więc odejście z PE teraz postawiłoby pod znakiem zapytania dwa lata jego pracy.

Migalski - europoseł ze Śląska - podkreślił jednocześnie, że będzie angażował się i pomagał w kampanii PJN w wyborach parlamentarnych na terenie całego kraju, szczególnie na Śląsku.

Startu w wyborach nie rozważa także eurodeputowany PJN Adam Bielan. "Uważam, że to jest zła metoda, jeżeli ktoś łamie kontrakt ze swoimi wyborcami i startuje w wyborach przed upływem swojej kadencji" - zaznaczył.

"Kandydowanie do polskiego Sejmu półtora roku czy dwa lata po wyborach do PE, w których się walczyło o poparcie, byłoby pewnie nie do końca przychylnie odebrane przez wyborców" - podkreślił Bielan w rozmowie z dziennikarzami w Warszawie.

Na pytanie, co zrobi jeśli jego ugrupowanie będzie chciało, by wystartował jesienią w myśl zasady "wszystkie ręce na pokład", Bielan odpowiedział: "Nie sądzę, żeby PJN był w takiej sytuacji, żeby musiał rzucać taką komendę".

Startu w jesiennych wyborach nie wykluczył za to europoseł PJN Paweł Kowal. "Nie wykluczam, że wystartuję w wyborach na jesieni, natomiast te decyzje jeszcze nie zapadły. To są decyzje, które dotyczą całej grupy i będziemy je wspólnie podejmowali" - zaznaczył Kowal w rozmowie z PAP.

Dodał, że jego decyzja o starcie będzie zależała m.in. od tego, jaki plan na wybory przyjmie PJN, a także "od głównych wątków programu", który partia planuje przedstawić podczas kampanii wyborczej. "Myślę, że takich czynników będzie sporo" - powiedział europoseł.

PAP nie udało się skontaktować z innym europosłem PJN - Michałem Kamińskim.

Bielan pytany był w piątek także o to, czy do jego ugrupowania dołączą w najbliższym czasie nowe osoby. "Z tego co wiem, toczą się rozmowy z innymi parlamentarzystami. Nie wiem, kiedy one zakończą się sukcesem" - powiedział.

Jednocześnie podkreślił, że PJN na nikogo nie naciska ani nie wywiera presji. "To są indywidualne decyzje. Bardzo trudne, bo często chodzi o ludzi, którzy w swoich partiach spędzili całe lata" - powiedział.

Pytany, czy zainteresowane przejściem do PJN są pojedyncze osoby, czy raczej większa grupa, odpowiedział: "Z doświadczenia wiem, że w przypadku przejścia każdego parlamentarzysty, temu towarzyszy przejście całej grupy działaczy samorządowych, również innych osób".

Europoseł PJN pytany był także, czy w partii znalazłoby się miejsce dla europosła PiS Jacka Włosowicza i senatora PiS Grzegorza Banasia, którzy otwarcie skrytykowali w decyzję Komitetu Politycznego PiS o rozwiązaniu świętokrzyskiego zarządu partii. Obaj oświadczyli, że "decyzja Komitetu Politycznego jest dla nich nie do przyjęcia".

"Mogę powiedzieć, że bardzo dobrze znam europosła Włosowicza i mam o nim jak najlepsze zdanie. Natomiast nie chcę go w tej chwili zapisywać do jakiejś partii, bo jest członkiem innej partii niż ja i to są przede wszystkim jego decyzje" - powiedział Bielan. (PAP)

sdd/ mkr/ mok/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz