Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
08.04.2013 14:46

Budzanowski: jestem stale do dyspozycji premiera

Minister Skarbu Mikołaj Budzanowski powiedział w poniedziałek, że nie poda się do dymisji w związku z zamieszaniem wywołanym informacjami o memorandum w sprawie Jamału II. Dodał, że jest stale do dyspozycji premiera.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Minister Skarbu Mikołaj Budzanowski powiedział w poniedziałek, że nie poda się do dymisji w związku z zamieszaniem wywołanym informacjami o memorandum w sprawie Jamału II. Dodał, że jest stale do dyspozycji premiera. *

"Jestem do dyspozycji premiera od pierwszej minuty, od momentu powołania, od listopada 2011 roku" - powiedział minister w poniedziałek w Gdańsku, pytany na konferencji prasowej, czy nie powinien przynajmniej oddać się do dyspozycji premiera w związku z podpisaniem w ub. tygodniu przez spółki EuRoPol Gaz i Gazpromexport memorandum dotyczącego budowy, przebiegającej przez Polskę, drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa.

"Jeśli doszłoby do sytuacji, że łamię prawo (...) że wprowadziłem świadomie w błąd swego przełożonego, kiedy posłużyłem się kłamstwem, to oczywiście tak, na takiego ministra nie ma miejsca w tym rządzie, ale nie dopuściłem się tego" - mówił Budzanowski. Memorandum podpisane zostało w czwartek; w piątek rano premier Donald Tusk, zapytany o doniesienia agencyjne na ten temat odparł, że nic o tym nie wie.

Minister skarbu powtórzył, że "dokument dot. budowy gazociągu jamalskiego podpisany w ub. tygodniu ma charakter bardzo ogólny, nie jest żadnym zobowiązaniem inwestycyjnym".

Podkreślił, że w sferze medialnej "doszło do absolutnej nadinterpretacji tego faktu", jak i treści tego dokumentu. Podkreślił, że "nie zobowiązuje on strony polskiej czy polsko-rosyjskiej spółki, czyli EuRoPol Gazu, do projektu inwestycyjnego na terenie naszego kraju". "Ma ten dokument charakter analityczny, analityczno-techniczny, analizy technicznej (...) i od tego spółki są, aby tego typu analizy przeprowadzać i zawsze będą to robiły, bo taki jest obowiązek kodeksowy każdej spółki funkcjonującej w Polsce w sektorze energetycznym" - mówił minister. Zaznaczył, że "to rząd podejmuje decyzje, czy w dany projekt będzie się angażował, czy nie".

"Ten projekt dzisiaj, jak powiedziałem to w minioną środę, nie należy do naszych priorytetów polityki energetycznej, mamy dziś inne priorytety" - dodał.

Przypomniał, że "na piśmie ten projekt istnieje, jako wstępne zobowiązanie polskiej strony od 1993 roku, w porozumieniu międzyrządowym wpisanym na początku lat 90., więc to nie jest nic nowego". "Nie mówimy dziś absolutnie o żadnej decyzji na poziomie rządu ani żadnej decyzji inwestycyjnej ze strony spółki; mówimy o prowadzeniu analiz - powiedział. - Tego typu analiz i memorandów jest podpisywanych bardzo wiele na całym świecie (...) i przestańmy dopatrywać się w tym jakichś absolutnie rzeczy niestworzonych, które nagle my wymyśliliśmy".

Budzanowski powiedział, że w zakresie polityki energetycznej dzisiaj "Polska stawia na zwiększenie własnego wydobycia surowców naturalnych, przede wszystkim gazu na terenie kraju". Wyjaśnił, że spółki, m.in. PGNiG, PKN Orlen czy Grupa Lotos mają do dyspozycji 5 mld zł do 2015 roku "na inwestycje w poszukiwanie i zwiększenie wydobycia gazu w Polsce".

W czwartek w Sankt Petersburgu eksploatująca polski odcinek gazociągu jamalskiego spółka EuRoPol Gaz podpisała z Gazpromexportem "memorandum o wzajemnym zrozumieniu" dotyczące oceny, na etapie przedinwestycyjnym, możliwości realizacji nowego gazociągu. Dokument nie zawiera decyzji o budowie gazociągu - podkreślił EuRoPol Gaz. Po 48 proc. udziałów w EuRoPol Gazie mają PGNiG i Gazprom, pozostałe 4 proc. należy do spółki Gas Trading. Zarząd PGNiG poinformował, że podpisany dokument "nie przesądza o budowie jakiegokolwiek gazociągu przez terytorium Polski".

Minister Budzanowski uczestniczył w poniedziałek w Gdańsku w uroczystości podpisania umowy dotyczącej budowy terminala naftowego w porcie w Gdańsku.(PAP)

bls/ je/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz