Notowania

wiadomości
07.12.2013 12:57

Bułgaria: B. car przegrał ostatecznie sprawę sądową o kolejną posiadłość

Były bułgarski car Symeon Sakskoburggotski przegrał definitywnie majątkową sprawę sądową przeciw państwu. Naczelny Sąd Kasacyjny potwierdził odmowę zwrócenia byłemu premierowi dworku z 37 ha parku w miasteczku Kriczim - informuje sobotnia prasa.

Podziel się
Dodaj komentarz

Były bułgarski car Symeon Sakskoburggotski przegrał definitywnie majątkową sprawę sądową przeciw państwu. Naczelny Sąd Kasacyjny potwierdził odmowę zwrócenia byłemu premierowi dworku z 37 ha parku w miasteczku Kriczim - informuje sobotnia prasa.

Sąd potwierdził orzeczenie poprzedniej instancji i uznał, że majątek należał do państwa i nie podlega restytucji. Jednocześnie sąd odmówił rozpatrzenia nowych dowodów, przedstawionych przez adwokatów byłego monarchy. Chodzi o protokoły posiedzeń parlamentu z końca XIX wieku, mających według obrony świadczyć, że dworek był prywatną własnością ówczesnego cara Ferdynanda, dziadka Symeona.

W 2011 roku państwo wytoczyło Sakskoburgotskiemu trzy sprawy, w których domaga się zwrotu pałacu Wrana pod Sofią, gdzie od powrotu z 50-letniego wygnania mieszka były car, oraz dwóch pałaców w górach Riła - Carska Bistrica i Sitniakowo. Za bezprawne korzystanie z majątków państwo żąda odszkodowania.

76-letni były monarcha Symeon i jego 80-letnia siostra Maria Luiza odzyskali majątki po swoim ojcu carze Borysie III (1918-1943) w 1998 r. Wtedy Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z konstytucją ustawę z 1946 roku o ich nacjonalizacji. Oprócz budynków z parkami rodzina Sakskoburggotskich otrzymała znaczne połacie lasów w górach Riła.

Decyzja TK rozwiązywała sprawę zasadniczo, znosząc ustawę o nacjonalizacji. W następnych latach, w tym w okresie 2001-2005, kiedy Sakskoburggotski pełnił funkcje premiera, regulowano zwrot każdego majątku odrębnie. Wtedy pojawiły się wątpliwości co do ewentualnego nadużycia stanowiska ze strony byłego monarchy i odzyskaniu wbrew prawu części majątków.

W grudniu 2009 roku parlament zakazał byłemu carowi i jego siostrze dysponowania odzyskanymi majątkami. Sakskoburggotski zaskarżył tę decyzję w Międzynarodowym Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

Według obrońców Sakskoburggotskiego teza, że majątki nie należą do rodziny carskiej, jest absurdalna - gdyby należały do państwa, nie zostałyby znacjonalizowane w 1946 r. Jako argument obrońcy byłego cara przytaczają fakt, że dwie oficjalne rezydencje carskie - pałace w Sofii i Ewksinogradzie pod Warną nie były znacjonalizowane na mocy ustawy z 1946 r., gdyż należały do państwa i były oficjalnymi rezydencjami głowy państwa.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ jo/ par/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz