Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Bułgaria: B. prezydent Pyrwanow wykluczony z partii - rozłam na lewicy

0
Podziel się

Byłego bułgarskiego prezydenta Georgi Pyrwanowa wykluczono w piątek z partii
socjalistycznej (BSP), której był przewodniczącym w latach 1997-2001 r. Razem z nim usunięto ośmiu
czołowych działaczy partii. Jest to pierwszy od lat poważny rozłam w obozie lewicy.

bEhQBuHV

Byłego bułgarskiego prezydenta Georgi Pyrwanowa wykluczono w piątek z partii socjalistycznej (BSP), której był przewodniczącym w latach 1997-2001 r. Razem z nim usunięto ośmiu czołowych działaczy partii. Jest to pierwszy od lat poważny rozłam w obozie lewicy.

Decyzję piątkowego plenum najwyższych władz BSP uzasadniono systemowym naruszeniem statutu przez Pyrwanowa i działaniami godzącymi w jedność partii. Miesiąc temu Pyrwanowowi i jego towarzyszom, którzy postanowili kandydować w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego oddzielnie, cofnięto poparcie polityczne.

Pyrwanow, który pełnił urząd prezydenta w latach 2001-2011, po zakończeniu drugiej kadencji przywrócił swe członkostwo w BSP. Nie zajął jednak kierowniczego stanowiska, chociaż jego dążenie do odzyskania wpływów w partii było oczywiste.

bEhQBuHX

W styczniu b.r. Pyrwanow poinformował, że reaktywuje ruch społeczny ABW (Alternatywa na rzecz Odrodzenia Bułgarii), który zakładał w listopadzie 2010 roku, a potem zawiesił jego działalność. Celem ruchu jest stworzenie szerszej platformy socjaldemokratycznej i start w majowych wyborach do PE z samodzielną listą.

Pyrwanow jako jedyny prezydent po 1989 r. miał teczkę agenta komunistycznej bezpieki. Po podaniu tego faktu do wiadomości zachował jednak stanowisko, gdyż bułgarska ustawa lustracyjna nie przewiduje zakazu pełnienia funkcji publicznych po ujawnieniu faktu współpracy ze służbami specjalnymi reżimu komunistycznego.

Według sondaży socjologicznych działania Pyrwanowa mogą kosztować BSP pierwsze miejsce w wyborach europejskich.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

bEhQBuId

man/ kar/

bEhQBuIy
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)