Notowania

wiadomości
23.11.2009 12:14

Bułgaria: Korupcja w systemie zamówień państwowych

Na półtora miliarda lewów (750 mln euro) rocznie szacowane są łapówki, które dostają w Bułgarii urzędnicy za załatwianie zamówień państwowych - informuje w poniedziałek bułgarski dziennik "Standart", cytując analizę pozarządowego Ośrodka Badania Demokracji.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na półtora miliarda lewów (750 mln euro) rocznie szacowane są łapówki, które dostają w Bułgarii urzędnicy za załatwianie zamówień państwowych - informuje w poniedziałek bułgarski dziennik "Standart", cytując analizę pozarządowego Ośrodka Badania Demokracji.

Według autora obszernej analizy Rusłana Stefanowa w ostatnich latach ponad czterokrotnie zmniejszyła się liczba uczestników przetargów na realizację zamówień państwowych. W 2002 r. z istniejących w kraju około 200 tys. firm do udziału w przetargach zgłaszało się 90 tys. Obecnie liczba kandydatów wynosi 20 tys. Oznacza to, że w wielu konkursach jest tylko jeden uczestnik, co pozwala na powstanie długotrwałych stosunków korupcyjnych - zaznacza Stefanow.

Na łapówki za otrzymanie zamówienia państwowego przypada około 30 proc. wartości samego zamówienia. Suma łapówek jest szacowana na 1,5 mld lewów (750 mln euro) rocznie, czyli około 2 proc. produktu krajowego brutto - pisze Stefanow.

Kontrolę nad realizacją zamówień państwowych sprawują trzy instytucje: Agencja Zamówień Państwowych, Państwowa Inspekcja Kontroli Finansowej i Izba Rozliczeniowa. Według pierwszej z nich ponad połowę wszystkich zamówień państwowych realizowano z naruszeniem prawa. Agencja sprawdziła 194 procedury organizowania konkursów od początku 2009 r. Tylko w 64 przypadkach nie odnotowano nieprawidłowości.

W ubiegłym tygodniu prokurator naczelny Borys Wełczew powiedział, że jedną z głównych słabości w ustawodawstwie regulującym zamówienia państwowe jest brak kontroli bieżącej. Do kontroli dochodzi dopiero po realizacji projektu. Według Wełczewa ustawę o zamówieniach państwowych należy znowelizować i wprowadzić zakaz podpisywania umów przez ministrów, bo są oni politykami. Odpowiedzialność za przetargi należy według prokuratora złożyć na ekspertów - sekretarzy odpowiednich resortów.

Trzej członkowie poprzedniego gabinetu bułgarskiego, który ustąpił w lipcu br., są podejrzani o defraudacje, związane z zamówieniami państwowymi.

Ewgenia Manołowa(PAP)

man/ mmp/ kar/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz