Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Bułgaria: Lider nacjonalistów zrezygnował z immunitetu poselskiego

0
Podziel się:

Lider bułgarskiej nacjonalistycznej partii Ataka Wolen Siderow zrzekł się w
środę immunitetu poselskiego. O pozbawienie go tego przywileju wystąpił naczelny prokurator.
Decyzję o rezygnacji z immunitetu ogłosili wszyscy członkowie klubu parlamentarnego Ataki.

Lider bułgarskiej nacjonalistycznej partii Ataka Wolen Siderow zrzekł się w środę immunitetu poselskiego. O pozbawienie go tego przywileju wystąpił naczelny prokurator. Decyzję o rezygnacji z immunitetu ogłosili wszyscy członkowie klubu parlamentarnego Ataki.

Siderow powiedział z ironią, że zrzeka się immunitetu, gdyż widocznie to jest najpoważniejszym problemem w kraju i teraz wszystkie inne problemy, w tym bezrobocie, niż demograficzny, nacisk monopoli energetycznych itp., rozstrzygną się same.

Prokurator Sotir Cacarow zażądał pozbawienia immunitetu Siderowa po wywołanej przez niego awanturze, w której poszkodowana została m.in. Francuzka, pracownica Alliance Francaise. Siderow i dwoje towarzyszących mu deputowanych zachowywało się agresywnie wobec innych podróżnych w samolocie do Warny, a na lotnisku w tym mieście lider nacjonalistów uderzył policjanta, który próbował interweniować.

Po złożeniu immunitetu przez Siderowa prokuratura może wszcząć przeciw niemu postępowanie karne.

Z kolei złożenie immunitetu przez pozostałych 22 członków klubu poselskiego Ataki nie ma - według prawników - mocy prawnej i może być uważane wyłącznie za gest symboliczny, ponieważ o uchylenie poselskiego przywileju nie wnioskowała prokuratura.

Rezygnując z immunitetu, Siderow uwolnił koalicję rządzącą od trudnej konieczności głosowania przeciw szefowi klubu, od poparcia którego zależy rząd Płamena Oreszarskiego. Koalicja tworzona przez Bułgarską Partię Socjalistyczną (BSP) i zrzeszający turecką mniejszość Ruch na rzecz Praw i Swobód (DPS) dysponuje bowiem w 240-miejscowym parlamencie dokładnie połową miejsc i potrzebuje poparcia Ataki.

Po awanturze w Warnie liderzy BSP i DPS unikali bezpośredniej krytyki Siderowa i podkreślali jedynie, że sprawa jest w rękach prokuratury.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

man/ akl/ ap/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)