Notowania

wiadomości
20.10.2012 03:35

Clinton: Są siły, które nadal dążą do zachwiania stabilnością Libanu

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton oświadczyła po piątkowym zamachu w Bejrucie, że śmierć w tym ataku szefa wywiadu policji libańskiej gen. Wissama al-Hassana to "niebezpieczny znak wskazujący, że są tacy, którzy nadal dążą do zachwiania stabilnością Libanu".

Podziel się
Dodaj komentarz

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton oświadczyła po piątkowym zamachu w Bejrucie, że śmierć w tym ataku szefa wywiadu policji libańskiej gen. Wissama al-Hassana to "niebezpieczny znak wskazujący, że są tacy, którzy nadal dążą do zachwiania stabilnością Libanu".

"Liban musi zamknąć rozdział swojej przeszłości i położyć kres bezkarności zabójstw politycznych i innych aktów przemocy motywowanych politycznie" - oświadczyła Clinton w komunikacie. Sekretarz stanu zaapelowała "do wszystkich stron, by wykazały powściągliwość i poszanowanie stabilności i bezpieczeństwa Libanu".

Gen. Hassan zginął w piątek w wybuchu samochodu pułapki w centrum Bejrutu. Prócz niego poniosło śmierć w zamachu siedem osób, a prawie 80 zostało rannych.

Hassan stał na czele dochodzenia, które wskazało na udział Syrii i szyickiego Hezbollahu w zamordowaniu byłego premiera Rafika Haririego. Ten sunnicki polityk zginął w ataku bombowym w 2005 roku. Hassan był jego bliskim doradcą.

Służby, którymi dowodził generał, odegrały także dużą rolę w poszukiwaniu odpowiedzialnych za inne zamachy na polityków w latach 2005-2008, za którymi również miał stać Damaszek. Zamachy te wymierzone były w większości w polityków antysyryjskich, ofiarami ataków byli też dziennikarze.

M.in., w 2005 roku minister obrony Libanu Elias Murr został lekko ranny w zamachu bombowym na jego kawalkadę samochodową. W 2006 roku nieznani sprawcy ostrzelali konwój, w którym jechał minister przemysłu Pierre Dżemajel; polityk zmarł w szpitalu. W następnym roku zginęli w zamachach: przewodniczący parlamentarnej komisji obrony narodowej i spraw wewnętrznych Walid Eido oraz antysyryjski deputowany Antoine Ghanem z głównej prawicowej partii chrześcijańskiej - Falangi Libańskiej. W 2008 roku zabity został kapitan Wissam Eid, wysoki rangą przedstawiciel libańskich sił bezpieczeństwa wewnętrznego (FSI).

Po zamachu na Haririego Syria - pod naciskiem międzynarodowym - zakończyła 29-letni okres obecności wojskowej w Libanie, wycofując swoje oddziały pod naciskiem międzynarodowym.(PAP)

awl/

12463203 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz