Notowania

wiadomości
22.10.2013 13:00

Czechy: Dysydenci z czasów komunizmu nie chcą odznaczeń od Zemana

Byli więźniowie reżimu komunistycznego w Czechosłowacji nie chcą by odznaczenia przyznawał im prezydent Czech Milosz Zeman. Ich zdaniem obecny szef państwa czeskiego nigdy otwarcie nie potępił komunizmu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Byli więźniowie reżimu komunistycznego w Czechosłowacji nie chcą by odznaczenia przyznawał im prezydent Czech Milosz Zeman. Ich zdaniem obecny szef państwa czeskiego nigdy otwarcie nie potępił komunizmu.

W tym roku po raz pierwszy czeska Konfederacja Więźniów Politycznych nie przedstawiła prezydentowi rekomendacji do państwowych odznaczeń.

"Nam, weteranom antykomunistycznym po prostu nie pozwoliło na to sumienie" - powiedział dziennikarzom przewodniczący konfederacji Leo Żidek. Byli represjonowani mają żal do Zemana, że ten nigdy otwarcie nie potępił ani nie skrytykował reżimu komunistycznego.

Prezydent może zdecydować o tym, komu przyznać medal również bez zaleceń konfederacji. Jednak jej przewodniczący nie ma informacji o tym, by ktokolwiek z byłych dysydentów był zaproszony na zbliżającą się uroczystość.

Jeszcze przed objęciem urzędu prezydenta Zeman obiecał, że corocznie będzie odznaczać setki zasłużonych dla Czech osób. Tymczasem według dziennika "Mlada fronta Dnes" w tym roku prezydencki medal ma otrzymać spikerka telewizyjna Kamila Mouczkova i filozof Erazim Kohak. Media spekulują również o możliwym odznaczeniu doradcy prezydenta - Frantiszka Czuby.

Zgodnie z przyjętym zwyczajem prezydent Czech odznacza zasłużonych dla kraju 28 października - w rocznicę powstania niepodległej Czechosłowacji. Medale są wyrazem uznania państwa czeskiego dla poszczególnych osób za ich zasługi w tworzeniu wolnego społeczeństwa demokratycznego, za sukcesy zawodowe, zasługi dla obronności, bohaterstwo lub inne wyjątkowe czyny.

Z Pragi Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ awl/ ap/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz