Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Czechy nie wyślą 27 dzieł do Polski na wystawę "Europa Jagellonica"

0
Podziel się:

W obawie przed roszczeniami spółki Diag Human czeskie Ministerstwo Kultury nie
przyśle do Warszawy na wystawę "Europa Jagellonica" 27 najcenniejszych eksponatów - oznajmiła w
poniedziałek dyrektorka Galerii Kraju Środkowoczeskiego w Kutnej Horze Jana Szofrova.

W obawie przed roszczeniami spółki Diag Human czeskie Ministerstwo Kultury nie przyśle do Warszawy na wystawę "Europa Jagellonica" 27 najcenniejszych eksponatów - oznajmiła w poniedziałek dyrektorka Galerii Kraju Środkowoczeskiego w Kutnej Horze Jana Szofrova.

"Mam informację z ministerstwa, że wspomniane eksponaty zostaną na razie w naszej galerii" - powiedziała Szofrova.

Po czeskiej premierze wystawy w Kutnej Horze czeskie eksponaty na międzynarodową wystawę "Europa Jagellonica 1386-1572" miały zostać przewiezione do Polski. W Muzeum Narodowym w Warszawie wystawa ma być otwarta 10 listopada. Jednak w obawie przed konfiskatą dzieł sztuki czeskie Ministerstwo Kultury nie zezwoliło na wywóz najcenniejszych dzieł: Albrechta Duerera, Lucasa Cranacha Starszego, Wita Stwosza i mistrza Pawła z Lewoczy. Decyzję podjęto, mimo iż firma Diag Human zapewniła, że jej roszczenia wobec Czech nie dotyczą dzieł prezentowanych na wystawie.

Spór prawny między państwem czeskim a Diag Human toczy się od pierwszej połowy lat 90., kiedy władze Czech unieważniły wyniki wygranego przez tę firmę przetargu na dostawę osocza krwi dla czeskiej stacji dializ i transfuzji krwi. Diag Human podała Pragę do sądu, domagając się odszkodowania za utracone zyski. W 1997 r. sąd przyznał firmie odszkodowanie w wysokości 327 mln koron (17 mln dolarów), ale Diag Human zażądała wyższego zadośćuczynienia. W 2008 r. przyznano jej kolejne odszkodowanie w wysokości 8,9 mld koron (460 mln dolarów), ale Praga złożyła odwołanie. Trwa postępowanie przed sądem arbitrażowym i żadna ze stron nie zamierza ustąpić.

Pod koniec maja doszło do bezprecedensowego wydarzenia. Austriacki komornik zarekwirował w wiedeńskiej galerii trzy dzieła sztuki wypożyczone na wystawę przez państwo czeskie. Sąd nakazał ich zwrot, ale Diag Human złożyła w tej sprawie apelację.

Czesi obawiają się teraz, że Diag Human zajmie czeskie dzieła sztuki znajdujące się w Stanach Zjednoczonych, Luksemburgu i Wielkiej Brytanii. Obawy dotyczą również pieniędzy zdeponowanych na zagranicznych kontach, przeznaczonych do obsługi zadłużenia zagranicznego Czech.

Szofrova przyznała, że decyzja o zatrzymaniu 27 dzieł, które miały jechać do Warszawy, zwiększa koszty jej galerii związane z organizacją wystawy - z 18 do 30 mln koron. Przyznała jednak, że ministerstwo przekazało galerii na koszty przechowania obrazów sumę 10 milionów koron.

Wystawa "Europa Jagellonica 1386-1572 - sztuka i kultura w Europie Środkowej za panowania Jagiellonów" to jedna z najważniejszych ekspozycji roku współorganizowana przez Muzeum Narodowe oraz Zamek Królewski w Warszawie wspólnie z instytucjami czeskimi i niemieckimi. Wystawa prezentuje, poprzez dzieła artystyczne, procesy społeczne, polityczne i gospodarcze epoki, gdy przedstawiciele dynastii Jagiellonów zasiadali na tronach Polski, Czech i Węgier.

Ekspozycja na Zamku Królewskim w Warszawie będzie opowiadać o historii dynastii i o poszczególnych jej przedstawicielach, a także osobistościach z ich otoczenia. Wystawa w Muzeum Narodowym będzie przedstawiać dorobek cywilizacyjny Europy Jagiellońskiej, w tym bogactwo ówczesnej twórczości artystycznej i kultury umysłowej, wzorce religijności, społeczne przemiany sztuki.

Pierwszą odsłonę wystawy, od maja br. w Kutnej Horze obejrzało dotąd 58 tysięcy widzów. Po Warszawie ekspozycja będzie pokazywana w niemieckim Poczdamie.

Z Pragi Andrzej Niewiadowski (PAP)

adn/ awl/ ro/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)