Notowania

polska
01.08.2010 16:42

Czechy: Reżyserzy z Polski nagrodzeni za kino moralnego niepokoju

Sześciu reżyserów z Polski na festiwalu filmowym w Pisku, w południowych Czechach, odebrało w weekend nagrodę za twórczość polskiego kina moralnego niepokoju z przełomu lat 70. i 80. XX wieku.

Podziel się
Dodaj komentarz

Sześciu reżyserów z Polski na festiwalu filmowym w Pisku, w południowych Czechach, odebrało w weekend nagrodę za twórczość polskiego kina moralnego niepokoju z przełomu lat 70. i 80. XX wieku.

Jak poinformował w niedzielę PAP dyrektor piseckiego "Festiwalu nad Rzeką" Michael Havas, wyróżnienie im. Miroslava Ondrziczka przyznano za realizację tematu, a nie konkretne dzieło. Nagrodę wspólnie przyjęli uczestniczący w imprezie Krzysztof Zanussi, Piotr Andrejew, Tomasz Zygadło, Jerzy Domaradzki, Ryszard Bugajski oraz Janusz Zaorski.

"Wydawało nam się nietaktem dawać tę nagrodę jednej osobie, więc postanowiliśmy przyznać wyróżnienie wszystkim, całemu ruchowi kina moralnego niepokoju" - zaznaczyła kierowniczka festiwalowego cyklu poświęconego polskiej kinematografii Pavla Bergmannova.

Zwróciła uwagę, że gdy reżyserzy odbierali nagrodę, publiczność zgotowała im owację na stojąco.

Zaskoczenia nie krył też Krzysztof Zanussi. "Widziałem wczoraj to przyjęcie, jakie nam sala urządziła, jako ludziom tworzącym kino moralnego niepokoju. To było dla mnie ogromną satysfakcją. Warto było się ruszyć z domu" - podkreślił reżyser w rozmowie z PAP.

Dla niego samego wystarczającą nagrodą był już fakt, że widzowie wciąż na te filmy przychodzą.

"Jak rozmawiałem z kolegami, wszyscy mają to samo uczucie, że warto tu być; bo jeżeli o 8.30 rano na film o śmierci mający trzydzieści parę lat za sobą, sala się w jakiś sposób wypełnia, jest tam kilkadziesiąt osób, to ma sens tutaj przyjechać. Dla mnie jest to motywacja, bo ja chcę się z tymi ludźmi spotkać, skoro oni chcą spotkać się ze mną" - mówił Zanussi.

Reżyser zadowolony był też z samego piseckiego festiwalu, w którym uczestniczył już po raz drugi.

"Jest cała taka sieć festiwali w Europie, w naszej części świata, w Polsce przede wszystkim, które są dla każdego artysty bardzo miłe, dlatego że one nie oferują luksusów, nie ma luksusowych hoteli, nie ma czerwonych dywanów, nie ma jakichś specjalnych przyjęć, ale jest taka przyjemna młodzieżowa publiczność, do której wszyscy chcielibyśmy się przebić" - zauważył Krzysztof Zanussi.

Pavla Bergmannova tłumaczyła tymczasem, że organizatorom z jednej strony zależało na pokazaniu najgłośniejszych dzieł polskiego kina moralnego niepokoju, a z drugiej - przedstawienie tych, których czeska publiczność nie zna.

"Byłam zaskoczona, że tak dużo ludzi na te filmy przyszło pomimo pięknej pogody. Widzowie chętnie uczestniczyli w dyskusjach, pytali się o szczegóły, warunki, w jakich te dzieła powstawały, o atmosferę polityczną ówczesnej Polski, historię" - mówiła PAP.

Uczestnicy festiwalu, głównie młodzi ludzie korzystający z wakacji, w Pisku chętnie oglądali polskie filmy. Te, które wyświetlono, uznali za bardzo dobre.

"Te polskie filmy mają coś konkretnego do powiedzenia, zawierają jakiś przekaz - tłumaczył 20-letni Honza, który do południowych Czech przyjechał z Moraw. - Ponadto podoba mi się atmosfera tego miejsca, a pokazywane obrazy sprawiają dużo lepsze wrażenie, niż te najnowsze, kolorowe produkcje".

21-letnia Klara z Czeskich Budziejowic mówiła, że miała trudny wybór, gdy musiała zdecydować się na konkretną projekcję. Żałowała tylko, że pokazano tak mało filmów Krzysztofa Kieślowskiego, choć nie kryła radości, mogąc obejrzeć mało znane filmy dokumentalne tego twórcy.

Z dzieł Kieślowskiego, oprócz dokumentów, organizatorzy wyświetlali "Amatora" i "Przypadek".

Nagroda "Festiwalu nad Rzeką" im. Miroslava Ondrziczki przyznawana jest w kategoriach film czeski, film zagraniczny oraz krytyka filmowa. W ubiegłym roku otrzymał ją m.in. amerykański reżyser i scenarzysta, jeden z członków grupy "Monty Pythona", Terry Gilliam.

Ondrziczek to znany czeski operator filmowy, przez długi czas współpracujący z Miloszem Formanem.

Michał Zabłocki (PAP)

zab/ ro/

Tagi: polska, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz