Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Do pracy w Bytomiu skierowano 100 pracowników kopalni Piekary

0
Podziel się:

#
Dochodzą informacje górniczej Solidarności
#

# Dochodzą informacje górniczej Solidarności #

02.08. Katowice (PAP) - Stu pracowników kopalni Piekary zostało z początkiem sierpnia skierowanych do pracy w kopalni Bobrek-Centrum w Bytomiu. Tym samym Kompania Węglowa (KW) rozpoczęła realizację tzw. programu dostosowawczego dla przynoszącej straty kopalni Piekary.

W maju tego roku przedstawiciele Kompanii zapowiedzieli wdrożenie programów naprawczych dla dwóch nierentownych kopalń: Piekary i Brzeszcze. Częścią tych działań ma być tzw. alokacja, czyli przeniesienie części załogi do innych kopalń. Odnośnie programu dla kopalni Brzeszcze nadal trwają rozmowy ze związkami zawodowymi. Rozpoczęło się natomiast wdrażanie programu dla Piekar.

Działania zarządu Kompanii w tym zakresie nie znalazły dotąd akceptacji działających w firmie związków zawodowych. Wkrótce ma dojść do spotkania wszystkich związków z KW, które podejmą decyzję w sprawie wszczęcia sporu zbiorowego w spółce.

Jak poinformował w piątek wiceprezes KW ds. produkcji Marek Uszko, wdrażanie programu ruszyło z początkiem sierpnia, gdy rozpoczął się proces alokacji 100-osobowej grupy pracowników do kopalni Bobrek-Centrum w sąsiednim Bytomiu.

Przeniesienie dotyczy pracowników oddziałów robot przygotowawczych, na których pracę nie ma zapotrzebowania w Piekarach. Dzięki zatrudnieniu ich w bytomskiej kopalni Kompania mogła zrezygnować z zatrudniania firmy zewnętrznej, która miała zrealizować określony zakres robót - zamiast niej prace wykonają górnicy z Kompanii.

Kopalnia Piekary jest jedną z 15 kopalń Kompanii. Jej przychody nie pokrywają kosztów, stąd rosnące straty. Program naprawczy ma zmniejszyć koszty, czyli m.in. dostosować wielkość zatrudnienia i wydobycia do poziomu zapewniającego rentowną pracę.

Przedstawiciele Kompanii zaznaczają, że restrukturyzacja nie oznacza ani likwidacji kopalń, ani zwolnień pracowników, a jedynie możliwość ich alokacji do innych kopalń. W maju prezes Kompanii Joanna Strzelec-Łobodzińska ogłosiła, że firma nie zamierza likwidować kopalń; ma zamykać jedynie te, gdzie skończył się węgiel.

Na działania zarządu Kompanii krytycznie patrzą związki zawodowe, które w połowie lipca sprzeciwiły się planom wybiórczej restrukturyzacji niektórych kopalń i zażądały rozmów o programie naprawczym dla całej firmy. Zagroziły sporem zbiorowym w przypadku, gdy zarząd nie podejmie negocjacji.

Według pierwotnego planu, na który nie zgodzili się związkowcy, w kopalni Brzeszcze miałyby docelowo pozostać dwie ściany wydobywcze i ok. 1,8 tys. górników (wobec ponad 3 tys. obecnie), natomiast w kopalni Piekary - jedna ściana wydobywcza i ok. 1,5 tys. pracowników (teraz 2,7 tys.). Obecnie - według wiceszefa Solidarności w KW Stanisława Kłysza - mowa o przeniesieniu do innych zakładów ponad 1,2 tys. osób z kopalni Piekary i ok. 1 tys. z Brzeszcz. Związkom przedstawiono także sugestię zmniejszenia zatrudnienia na powierzchni o ok. 2 tys. osób.

Według związkowców, restrukturyzacja polegająca na alokacji i ograniczaniu wydobycia nie gwarantuje bezpiecznego funkcjonowania kopalń w przyszłości. Ich zdaniem zamieszanie towarzyszące przenoszeniu ludzi do innych zakładów może też skutkować pogorszeniem poziomu bezpieczeństwa pracy. Zaniepokojenie strony społecznej wzbudziły również sugestie dotyczące zmniejszenia zatrudnienia na powierzchni.

Jak podała górnicza Solidarność, w najbliższym czasie dojdzie do spotkania central związkowych, na którym ma być podjęta decyzja o wystosowaniu pisma rozpoczynającego procedurę sporu zbiorowego. Związkowcy liczą, że w formule sporu zbiorowego zarząd Kompanii podejmie "logiczny i merytoryczny dialog, pozwalający wypracować rozwiązania dla spółki na trudny czas".

W maju tego roku do działań naprawczych w nierentownych kopalniach lub likwidacji nierentownych mocy wezwał zarządy spółek węglowych wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz, odpowiedzialny w tym resorcie za sprawy górnictwa. (PAP)

mab/ amac/

wiadomości
pap
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)