Notowania

wiadomości
22.01.2013 21:17

Fabryka "Jago" wycofała wyroby zawierające zanieczyszczone mleko

# Dochodzą informacje z Czech i Słowacji #

Podziel się
Dodaj komentarz

# Dochodzą informacje z Czech i Słowacji #

22.01. Warszawa (PAP) - Fabryka Wyrobów Cukierniczych "Jago" z Bydgoszczy poinformowała we wtorek o wycofaniu z rynku wyrobów, do których produkcji użyto zanieczyszczonego mleka z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej "Rokitnianka" w Szczekocinach.

Na liście znalazło się sześć rodzajów wyrobów - rurek z kremem i wafli przekładanych kremem. Są to: rurki nadziewane kremem kakaowym, rurki nadziewane kremem o smaku śmietankowym, wafle przekładane kremem kakaowym, wafle przekładane kremem o smaku śmietankowym, wafle przekładane kremem o smaku kakaowym i śmietankowym oraz wafle kakaowe i śmietankowe JAPS.

Według sanepidu zanieczyszczona może być partia sproszkowanego mleka wyprodukowana 20 lipca 2012 r., nosząca numer 202. Jedynym dystrybutorem tej partii była firma "Janex" z Włocławka.

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował we wtorek na swojej stronie internetowej, że "Janex" zweryfikowała listę odbiorców mleka, znalazły się na niej firmy: ZT "Elcal Makowscy" z Białej Rawskiej; Zakład Produkcji Ciastkarskiej "Jawor" z Ełku; Zakład Produkcji Czekolady i Artykułów Cukierniczych "Wiepol" z Sierpca; Fabryka Wyrobów Cukierniczych "Jago" z Bydgoszczy; "Magnolia" Sp. z o.o. z Lubska; Wytwórnia Cukiernicza "Esta" z Kołbieli.

GIS podkreśla, że w trakcie dotychczas przeprowadzonych kontroli ustalono, iż firma "Wiepol" nie użyła zakupionej partii mleka w proszku o numerze 202 do produkcji.

"Jawor" z 25 kg zakupionego mleka 7 kg użył do produkcji i wprowadził na rynek produkty: szyszka - o numerze partii 06.12.2012 - 12,5 kg produktu gotowego; szyszka, orzech - o numerze partii 13.12.2012 - 10 kg produktu gotowego; pozostała część partii mleka w proszku o numerze 202 (18 kg) została zniszczona przez zakład.

Firmy: "Gran PiK", "Fanex", "Geomax Misztal-Stateczny", które znalazły się na pierwszej liście opublikowanej przez GIS, oświadczyły we wtorek, że nie używały do produkcji i nie były w posiadaniu mleka w proszku partii numer 202.

Rzecznik GIS Jan Bondar powiedział we wtorek PAP, że wszystkie firmy zostały wytypowane na podstawie listy dystrybucyjnej firmy "Janex". Zaznaczył, że prowadzone są kontrole, które mają wyjaśnić, czy firmy używały zanieczyszczonego mleka. Trwa też badanie dokumentacji w firme "Janex".

Słowackie Biuro Zdrowia Publicznego (UVZ) zaleciło inspekcję barów i restauracji, do których mogły trafić polskie słodycze, do których produkcji użyto zanieczyszczonego mleka - podała we wtorek agencja TASR. Inspekcja ma także objąć bufety w szkołach, bary przekąskowe, sklepy ze słodyczami, kawiarnie.

"Biorąc pod uwagę fakt, że te słodycze są spożywane także na przykład z lodami, głównie przez dzieci, jest konieczne zwrócenie uwagi na istniejące niebezpieczeństwo" - powiedział Ivan Rovny ze słowackiego Głównego Inspektoratu Sanitarnego. "Dlatego zalecamy konsumentom, aby nie kupowali tych produktów, a jeśli już kupili, aby ich nie jedli i - jeszcze lepiej - zwrócili je" - dodał.

W Czechach artykuły cukiernicze polskiego producenta "Magnolia", po sieci handlowej Kaufland, wycofało z rynku także Tesco. CzTK poinformował o tym rzecznik Tesco Jan W. Dvorzak. Telewizja Nova podała, że potencjalnie groźne słodycze polskiej firmy pojawiły się także w sklepach spółki Pekarny a cukrarny Nachod.

Rzecznik Państwowej Inspekcji Rolniczej i Żywnościowej (SZPI) Pavel Koprziva powiedział telewizji Nova, że według inspekcji na czeski rynek mogło trafić 10 zanieczyszczonych partii pięciu produktów firmy "Magnolia", sprzedawanych przez trzy podmioty.

Po tym jak pracownik zakładu "Magnolia" znalazł w mleku w proszku różowy granulat (niewykluczone, że jest to trutka na gryzonie), 18 stycznia śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Żarach (Lubuskie). Postępowanie ma przejąć Prokuratura Rejonowa w Myszkowie na Śląsku, na której terenie znajduje się producent mleka - spółdzielnia mleczarska "Rokitnianka". Cała podejrzana partia mleka trafiła do pośrednika z Włocławka.

Lekarz weterynarii w Zawierciu nakazał dokładne poddanie analizie cyklu produkcyjnego mleka w proszku, procedur deratyzacyjnych oraz przechowywania produktu gotowego w mleczarni. W mleczarni w Szczekocinach nie jest już prowadzona produkcja mleka w proszku, a mleko, które znajdowało się w magazynie, zostało zabezpieczone do wyjaśnienia sprawy.

W sobotę Główny Inspektor Sanitarny podał, że słodycze firmy "Magnolia" wyprodukowane po 22 listopada 2012 r. należy zwrócić w miejsce zakupu lub natychmiast wyrzucić. Były one dystrybuowane na terenie Polski, a także eksportowane do Czech, Słowacji, Niemiec i na Łotwę. Informacja o zagrożeniu została wysłana do Komisji Europejskiej, w ramach europejskiego systemu wczesnego ostrzegania RASFF (Rapid Alert System for Food and Feed).

Spółdzielnia "Rokitnianka" w Szczekocinach skupuje mleko od 2,4 tys. producentów z czterech powiatów: zawierciańskiego, włoszczowskiego, częstochowskiego i jędrzejowskiego. Rocznie skupuje i przerabia 26-28 mln litrów mleka. (PAP)

rau/ pro/ jo/ zab/ itm/ gma/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz