Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Golonka i rolada wygrały Śląski Turniej Kulinarny

0
Podziel się:

Golonka po śląsku z panćkrautem oraz rolada z kluskami i modrą kapustą, to
zwycięskie potrawy Śląskiego Turnieju Kulinarnego rozgrywanego w sobotę i niedzielę w Turawie
(opolskie). Potrawy przygotowane przez amatorów i zawodowców oceniało profesjonalne jury.

Golonka po śląsku z panćkrautem oraz rolada z kluskami i modrą kapustą, to zwycięskie potrawy Śląskiego Turnieju Kulinarnego rozgrywanego w sobotę i niedzielę w Turawie (opolskie). Potrawy przygotowane przez amatorów i zawodowców oceniało profesjonalne jury.

Jury zwracało uwagę na zgodność potrawy z regionalnym wzorcem, sposób jej podania, proporcje składników i oczywiście smak. "Np. mięso musi być odpowiednio przyprawione i przygotowane termicznie, czyli po prostu miękkie i smaczne" - powiedział PAP przewodniczący składu oceniającego potrawy, Waldemar Hołówka z kapituły Fundacji Klubu Szefów Kuchni

Dodał, że konkursowe potrawy w dwóch kategoriach - amatorów i zawodowców - oceniało 6 sędziów. "Mieliśmy odpowiednią punktację, a przy wydaniu werdyktu spieraliśmy się trochę, więc wynik na pewno jest obiektywny" - ocenił.

Zdaniem Hołówki bardzo istotne jest, żeby wspierać inicjatywy promujące regionalną kuchnię. "Ten regionalizm trzeba doceniać i kultywować. Kuchnia przechodzi różne swoje epoki. Teraz jesteśmy w momencie naporu kuchni światowej. Nie mam nic przeciwko chińszczyźnie, czy sushi, ale regiony powinny prezentować swoje kulinarne dziedzictwo - czy jesteśmy w Białymstoku, czy na Śląsku. Dbajmy, żeby nam to nie znikło" - zaznaczył.

W kategorii amatorów zwycięski zestaw zawierał golonkę przygotowaną po śląsku, panćkraut, czyli mieszankę zasmażanej kiszonej kapusty, ziemniaków i skwarków, oraz deser - szpajzę z jagodami. Szpajza, to tradycyjny na Śląsku krem przygotowywany z ubitych jajek, żelatyny i owoców - w tym konkretnym przypadku - jagód. Wśród zawodowców jury najwyżej oceniło śląską roladę wołową z białymi kluskami i modrą kapustą, a także śląski żurek oraz kaczkę podaną z kapustą z kminkiem.

W ocenie Hołówki przyszłość regionalnej kuchni to restauracje przygotowujące potrawy domowe - nastawione na jakość, a nie na ilość. "Coś, co pamiętamy z dzieciństwa, gotowanie dla niewielkiej ilości gości. Nie szykujemy bankietów, żadnych masowych szwedzkich stołów. Obracamy się w klimatach domowych, rodzinnych, co było widać tutaj" - wyjaśnił juror konkursu.

Pierwszy Śląski Turniej Kulinarny zorganizowało Opolskie Stowarzyszenie Integracji Lokalnej realizujące projekt budowy sieci "Zielonych gościńców" opartych na istniejących gospodarstwach agroturystycznych. "Stąd pomysł na promowanie kuchni regionalnej - nie tylko śląskiej, ale także kresowej, bo Opolszczyzna jest tyglem, gdzie mieszają się tradycje - również kulinarne" - powiedział PAP pomysłodawca imprezy, szef Stowarzyszenia, Tadeusz Matula.

Turniej miał pierwotnie odbyć się w czerwcu, ale szyki organizatorom pokrzyżowała powódź. "W kolejnych latach wrócimy do czerwcowego terminu, bo chcemy, żeby nasze spotkanie stało się mocnym otwarciem sezonu wakacyjnego" - zapowiedział Matula.(PAP)

jsz/ mhr/

wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)