Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Górale zagrali w dwusetną rocznicę urodzin Sabały

0
Podziel się

Dwieście góralskich gęśli zagrało w czwartek, w dwusetną rocznicę urodzin Jana Krzeptowskiego Sabały - gawędziarza, muzykanta, myśliwego, przed zagrodą "Homera Tatr" na zakopiańskich Krzeptówkach.
Sabałowego grania niestety nikt nigdy nie nagrał, ale muzykanci jemu współcześni, którzy cenili tą muzykę, przejęli nuty grane przez Sabałę.
"Słuchając tych nut mamy wrażenie, że są dość trudne, archaiczne, mające bardzo starodawne cechy muzyki pasterskiej" - powiedział organizator imprezy, muzyk Krzysztof Trebunia-Tutka.
W muzyce góralskiej wyodrębniła się całą grupa melodii nazwanych przez kolejne pokolenia muzykantów nutami Sabałowymi. Karol Szymanowski pisał, że dla przybyszów z miasta muzyka góralska wydawała się wręcz zaprzeczeniem estetyki znanej z muzyki klasycznej, jednak w scenerii tatrzańskiej, w połączeniu z opowieściami Sabały i tańcem góralskim, tworzyła niepowtarzalny klimat.
Sabałowe nuty to święto muzyki góralskiej, okazja do tego, żeby najstarsze pokolenia muzyków góralskich mogły się spotkać ze swoimi następcami, którzy przejmują wyjątkową tradycję muzykowania na Podhalu.
Przed domem Sabały zebrało się wielu młodych adeptów góralskiego muzykowania z całego Podhala. Jednym z najmłodszych muzykantów jest 5-letni Antek Chyc-Magdzin, grający na góralskich basach. Muzyka góralska to wielopokoleniowa tradycja w jego domu.
Jan Krzeptowski Sabała urodził się 26 stycznia 1809 roku w Kościelisku, zmarł 8 grudnia 1894 w Zakopanem. W młodości był kłusownikiem i podobno zbójnikiem. Po upadku powstania chochołowskiego, w którym brał udział, był więziony przez Austriaków.
Sabała przez swoje zamiłowanie do gawęd i muzykowania uważany był przez ówczesnych górali za dziwaka, lecz dla goszczących w Tatrach twórców stał się symbolem góralszczyzny. Towarzyszył w wyprawach tatrzańskich wielu wybitnym postaciom XIX-wiecznej Polski. Był wielkim przyjacielem "odkrywcy" Zakopanego, doktora Tytusa Chałubińskiego, którego urzekł swoimi opowieściami i grą na złóbcokach - prostych góralskich skrzypcach z jednego kawałka drewna. Twórca stylu zakopiańskiego Stanisław Witkiewicz nazwał Sabałę "Homerem Tatr".
W 1903 roku odsłonięto w Zakopanem pomnik Sabały i Chałubińskiego, autorstwa Stanisława Witkiewicza. Choć figura Sabały jest drugoplanową postacią, większość ludzi nazywa go pomnikiem Sabały. (PAP)
szb/ je/

bEgmjoBN

Dwieście góralskich gęśli zagrało w czwartek, w dwusetną rocznicę urodzin Jana Krzeptowskiego Sabały - gawędziarza, muzykanta, myśliwego, przed zagrodą "Homera Tatr" na zakopiańskich Krzeptówkach. Sabałowego grania niestety nikt nigdy nie nagrał, ale muzykanci jemu współcześni, którzy cenili tą muzykę, przejęli nuty grane przez Sabałę. "Słuchając tych nut mamy wrażenie, że są dość trudne, archaiczne, mające bardzo starodawne cechy muzyki pasterskiej" - powiedział organizator imprezy, muzyk Krzysztof Trebunia-Tutka. W muzyce góralskiej wyodrębniła się całą grupa melodii nazwanych przez kolejne pokolenia muzykantów nutami Sabałowymi. Karol Szymanowski pisał, że dla przybyszów z miasta muzyka góralska wydawała się wręcz zaprzeczeniem estetyki znanej z muzyki klasycznej, jednak w scenerii tatrzańskiej, w połączeniu z opowieściami Sabały i tańcem góralskim, tworzyła niepowtarzalny klimat. Sabałowe nuty to święto muzyki góralskiej, okazja do tego, żeby najstarsze pokolenia muzyków góralskich mogły się spotkać
ze swoimi następcami, którzy przejmują wyjątkową tradycję muzykowania na Podhalu. Przed domem Sabały zebrało się wielu młodych adeptów góralskiego muzykowania z całego Podhala. Jednym z najmłodszych muzykantów jest 5-letni Antek Chyc-Magdzin, grający na góralskich basach. Muzyka góralska to wielopokoleniowa tradycja w jego domu. Jan Krzeptowski Sabała urodził się 26 stycznia 1809 roku w Kościelisku, zmarł 8 grudnia 1894 w Zakopanem. W młodości był kłusownikiem i podobno zbójnikiem. Po upadku powstania chochołowskiego, w którym brał udział, był więziony przez Austriaków. Sabała przez swoje zamiłowanie do gawęd i muzykowania uważany był przez ówczesnych górali za dziwaka, lecz dla goszczących w Tatrach twórców stał się symbolem góralszczyzny. Towarzyszył w wyprawach tatrzańskich wielu wybitnym postaciom XIX-wiecznej Polski. Był wielkim przyjacielem "odkrywcy" Zakopanego, doktora Tytusa Chałubińskiego, którego urzekł swoimi opowieściami i grą na złóbcokach - prostych góralskich skrzypcach z jednego kawałka
drewna. Twórca stylu zakopiańskiego Stanisław Witkiewicz nazwał Sabałę "Homerem Tatr". W 1903 roku odsłonięto w Zakopanem pomnik Sabały i Chałubińskiego, autorstwa Stanisława Witkiewicza. Choć figura Sabały jest drugoplanową postacią, większość ludzi nazywa go pomnikiem Sabały. (PAP) szb/ je/

bEgmjoCq
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)