Notowania

klimat
18.09.2009 14:52

Greenpeace zadowolony ze stanowiska UE na G20 ws. klimatu

Organizacja obrońców środowiska Greenpeace pochwaliła uzgodnione na czwartkowym szczycie UE stanowisko na rozmowy G20, by domagać się od innych uprzemysłowionych potęg większego zaangażowania finansowego w ochronę klimatu w krajach rozwijających się.

Podziel się
Dodaj komentarz

Organizacja obrońców środowiska Greenpeace pochwaliła uzgodnione na czwartkowym szczycie UE stanowisko na rozmowy G20, by domagać się od innych uprzemysłowionych potęg większego zaangażowania finansowego w ochronę klimatu w krajach rozwijających się.

Przywódcy zaostrzyli język UE w negocjacjach przed konferencją klimatyczną w Kopenhadze w grudniu br. Zażądali m.in. od USA, by już od przyszłego roku, czyli jeszcze przed wejściem w życie nowego porozumienia post-Kioto w 2013 roku, wspomagać najbiedniejsze kraje ogólną kwotą 5-7 mld euro.

To jak rękawica rzucona prezydentowi USA Barackowi Obamie przez Unię Europejską - skomentował Greenpeace Polska w przesłanym PAP w piątek komunikacie.

"Unia Europejska postąpiła słusznie, wysyłając przed spotkaniem G20 czytelny sygnał, na który USA muszą jak najszybciej odpowiedzieć" - oświadczyła Julia Michalak, koordynator kampanii klimat i energia. "Jesteśmy zadowoleni, że polski rząd podziela unijne stanowisko w kwestii utworzenia funduszu wczesnego finansowania krajów rozwijających się i uważamy, że Polska powinna mieć w nim swój sprawiedliwy udział" - dodała.

"Wszystkie kraje, z wyjątkiem najmniej rozwiniętych, powinny uczestniczyć w finansowaniu walki ze zmianami klimatycznymi w krajach rozwijających się. Fundusze byłyby przyznawane w zależności od potrzeb, w taki sposób, by kraje rozwijające się dostawały więcej, niż same wpłacają" - głosi przyjęte unijne stanowisko na G20.

Unia Europejska chce być liderem - także finansowym - w ochronie klimatu na ziemi, ale oczekuje od USA, Rosji, Indii, Brazylii czy Chin porównywalnego wysiłku. Premier Donald Tusk podkreślał w Brukseli "brak wiążących deklaracji ze strony innych globalnych partnerów".

"Mówiąc krótko: jeśli UE ma się zrzucać na ochronę klimatu i deklarować jakieś kwoty, to musi to być skorelowane z poważnymi deklaracjami USA, Chin, Indii i innych wielkich partnerów globalnych. W innym przypadku trzeba zachować, moim zdaniem, powściągliwość i ostrożność" - ocenił.

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska zaproponowała, by coroczny wkład UE do funduszu na rzecz rozwoju czystych technologii energetycznych, ochrony lasów i adaptacji do zmian klimatu w krajach rozwijających się wynosił od 2 do 15 mld euro rocznie. Ich potrzeby do roku 2020 oszacowała na 100 mln euro rocznie.

Polska należy do krajów, które apelują, by przed zobowiązaniem się do czegokolwiek w Kopenhadze porozumieć się w UE co do podziału unijnej składki na kraje członkowskie, tak by pod presją konieczności osiągnięcia sukcesu na konferencji nie zapadły decyzje finansowe nie do udźwignięcia dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Unijne porozumienie w tej sprawie ma zapaść na październikowym szczycie UE w Brukseli.

Michał Kot (PAP)

kot/ icz/ kar/

Tagi: klimat, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz