Notowania

wiadomości
29.11.2011 19:18

Iran: Atak demonstrantów na brytyjskie obiekty dyplomatyczne

# protest dobiega końca; reakcja UE #

Podziel się
Dodaj komentarz

# protest dobiega końca; reakcja UE #

29.11. Teheran (PAP/Reuters,AFP) - W Teheranie demonstranci protestujący przeciw sankcjom Londynu wobec Iranu wdarli się we wtorek na teren brytyjskich obiektów dyplomatycznych, wybijając okna, paląc flagę brytyjską i na krótko biorąc sześciu zakładników. Londyn wyraził oburzenie z powodu ataku.

Z ostatnich doniesień mediów irańskich wynika, że protestujący wycofują się z dwóch zaatakowanych kompleksów budynków dyplomatycznych, znajdujących się w centrum oraz na północy Teheranu.

Według relacji mediów grupa kilkudziesięciu osób spośród kilkuset protestujących przed głównym kompleksem ambasady brytyjskiej w centrum Teheranu sforsowała bramę i wdarła się na teren ambasady. Radykalni studenci zdjęli flagę brytyjską, spalili ją i zastąpili irańską; rzucali kamieniami i koktajlami Mołotowa. Policja na pewien czas ich usunęła, ale po kolejnym starciu protestujący znów wtargnęli na ten teren.

Inna grupa demonstrantów wdarła się do drugiego kompleksu dyplomatycznego na północy Teheranu i tam właśnie na krótko wzięła zakładników. Według mediów irańskich zakładnicy należący do personelu ambasady zostali uwolnieni przez policję. Brytyjczycy nie wypowiedzieli się w sprawie zakładników.

MSZ w Londynie wezwał swych obywateli znajdujących się w Iranie, by pozostali w domach i nie zwracali na siebie uwagi. Ministerstwo wyraziło oburzenie z powodu zajść w Teheranie i oceniło, że są one "absolutnie nie do zaakceptowania".

Słowa potępienia z powodu ataku napłynęły z Brukseli, Waszyngtonu, Paryża i Moskwy. "Stanowczo potępiamy to wtargnięcie, które jest zupełnie nie do zaakceptowania, i wzywamy władze Iranu, by wywiązały się ze swoich międzynarodowych zobowiązań dotyczących ochrony dyplomatów i ambasad" - oświadczyła szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton poprzez swą rzeczniczkę Maję Kocijanczicz.

Irański resort spraw zagranicznych wyraził ubolewanie i zapewnił, że zależy mu na bezpieczeństwie dyplomatów. Wcześniej przedstawiciel irańskich władz powiedział agencji Reutera, że szturm budynków ambasady nie odbył się na polecenie rządu.

Do zajść w Teheranie doszło kilka dni po nałożeniu przez Wielką Brytanię, USA i Kanadę nowych sankcji ekonomicznych na Iran w odpowiedzi na prace tego kraju nad kontrowersyjnym programem nuklearnym. W reakcji na sankcje w poniedziałek irańska Rada Strażników Rewolucji zatwierdziła decyzję parlamentu o obniżeniu rangi stosunków dyplomatycznych Iranu z Wielką Brytanią.

Agencja Reutera zauważa, że w ciągu lat po islamskiej rewolucji w 1979 roku dochodziło do protestów przed ambasadą brytyjską, ale nigdy wcześniej nie były one tak gwałtowne. (PAP)

awl/ cyk/ mc/

10297422 10297646 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz