Notowania

wiadomości
12.01.2014 12:43

Izrael: Prasa o Szaronie: wywarł ogromny wpływ na historię kraju

Niedzielne wydania dzienników izraelskich ponad połowę objętości poświęcają śmierci Ariela Szarona, określając go zdrobnieniem jego imienia - "Arik" - jak był nazywany, i zgadzając się, że ten budzący kontrowersje polityk odcisnął piętno na historii kraju.

Podziel się
Dodaj komentarz

Niedzielne wydania dzienników izraelskich ponad połowę objętości poświęcają śmierci Ariela Szarona, określając go zdrobnieniem jego imienia - "Arik" - jak był nazywany, i zgadzając się, że ten budzący kontrowersje polityk odcisnął piętno na historii kraju.

"Był geniuszem, jednocześnie hojnym i okrutnym. Tak jak umiał być twardy wobec siebie - zwłaszcza na polu bitwy - tak samo okazywał pogardę swoim przeciwnikom; to był Szaron - na dobre i na złe" - pisze dziennik "Szalom Jeruszalmi".

Według dziennika "Israel Hajom", zbliżonego do obecnego premiera Benjamina Netanjahu, "wszyscy zgadzają się, że (Szaron) był jednym z tych, którzy ukształtowali Izrael". Z kolei popularny "Jedijot Achronot" w komentarzu przypomina, iż Szaron "uosabiał wszystko to, co +Ojcowie Narodu+ wyśnili dla swych synów urodzonych w Izraelu: piękno, siłę, pracę na roli i walkę".

W tej samej gazecie były premier Ehud Olmert nazywa Szarona po prostu: "Pan Izrael".

Bardziej zróżnicowaną ocenę Szarona przedstawia lewicowy "Haarec", który byłego premiera ostro krytykował. Dziennik przyznaje, że "polityczną spuścizną" po Szaronie pozostanie wycofanie ze Strefy Gazy osadników żydowskich i armii. Był to "ważny precedens pokazujący, że osiedla (na palestyńskich terytoriach okupowanych przez Izrael-PAP) nie są wieczne" - pisze "Haarec". Dziennik zamieszcza też artykuł o Szaronie pióra historyka Shlomo Avinerego, zatytułowany "Prawie De Gaulle".

"Państwo Izrael straciło jedną z najbardziej charyzmatycznych, barwnych i wpływowych postaci w swej historii" - zauważa "Jerusalem Post". Ten anglojęzyczny dziennik przypomina, że w ciągu całej swej kariery Szaron wywoływał "burze i kontrowersje", ale miał w Izraelu status "bohatera ludowego".

Były premier, który od ośmiu lat był w śpiączce po udarze mózgu, zmarł w sobotę w wieku 85 lat. Żołnierz i generał armii izraelskiej, polityk prawicy, był weteranem izraelskiej sceny politycznej. (PAP)

awl/ abe/

15468874 arch.

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz