Notowania

proces
30.03.2009 11:19

Kambodża: Rozpoczął się proces byłego członka reżimu Czerwonych Khmerów

W 30 lat po upadku zbrodniczego kambodżańskiego reżimu Czerwonych Khmerów, w Phnom Penh rozpoczął się w poniedziałek pierwszy proces wysokiej rangi przedstawiciela tego ugrupowania.

Podziel się
Dodaj komentarz

W 30 lat po upadku zbrodniczego kambodżańskiego reżimu Czerwonych Khmerów, w Phnom Penh rozpoczął się w poniedziałek pierwszy proces wysokiej rangi przedstawiciela tego ugrupowania.

66-letni Kaing Guek Eav, znany też jako "Duch", oskarżony jest o popełnienie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości w czasie, gdy kierował katownią S-21 - Tuol Sleng - w Phnom Penh, w której w latach 1975-79 zginęło co najmniej 16 tys. ludzi. Ci, którym udało się przeżyć stosowane w S-21 tortury, ginęli na "polach śmierci" - miejscach, gdzie masowo zabijano i grzebano ofiary reżimu.

Kaing Guek Eav w czasie wstępnego postępowania przyznał się do winy, ale twierdził, że wykonywał rozkazy przełożonych.

Po obaleniu reżimu Czerwonych Khmerów ukrywał się pracując jako nauczyciel matematyki. Przeszedł na wiarę chrześcijańską w 1996 roku. Trzy lata później został przypadkowo rozpoznany w wiejskiej szkole przez brytyjskiego dziennikarza. Od tego roku czekał w więzieniu na rozpoczęcie procesu, odbywającego się przy współudziale ONZ.

"Duch" jest jedynym z wyższych rangą Czerwonych Khmerów, który wyraził skruchę i prosili rodziny ofiar o wybaczenie.

Na proces oczekują inni członkowie reżimu - "Brat Numer Dwa" czyli Nuon Chea, były prezydent kraju za czasów reżimu Khieu Samphan oraz szef dyplomacji Ieng Sary i jego żona. Żadna z tych osób nie przyznaje się do winy.

Główny lider Czerwonych Khmerów Pol Pot zmarł w 1998 roku.

W Kambodży zniesiono karę śmierci, stąd też oskarżeni prawdopodobnie zostaną skazani na dożywotnie więzienie.

Czerwoni Khmerzy pod wodzą Pol Pota opanowali Kambodżę w 1975 roku. Mieszkańców miast wypędzili na wieś, a kraj zamienili w wielki obóz koncentracyjny. Ofiarą represji padła niemal cała kambodżańska inteligencja. Do 1979 roku, kiedy do Kambodży wkroczyły wietnamskie wojska, z głodu, chorób, wycieńczenia i w wyniku zbrodni Czerwonych Khmerów zginęła jedna czwarta ludności. Zwłoki co najmniej 1,7 mln ludzi spoczęły na "polach śmierci".

Do tej pory żaden z liderów reżimu nie odpowiedział przed sądem za dokonane zbrodnie. (PAP)

Tagi: proces, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz