Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Kandydat SP do Senatu: dwucyfrowe poparcie nie jest wynikiem wstydliwym

0
Podziel się

Kandydat Solidarnej Polski w wyborach do Senatu na Podkarpaciu Kazimierz
Ziobro uważa, że uzyskane przez niego dwucyfrowe poparcie (11,09 proc.) nie jest wynikiem
wstydliwym. Jak mówił, z powodu "brudnej kampanii PiS" otrzymał o 50 proc. mniej głosów.

bEqHeRIR

Kandydat Solidarnej Polski w wyborach do Senatu na Podkarpaciu Kazimierz Ziobro uważa, że uzyskane przez niego dwucyfrowe poparcie (11,09 proc.) nie jest wynikiem wstydliwym. Jak mówił, z powodu "brudnej kampanii PiS" otrzymał o 50 proc. mniej głosów.

Ziobro przypomniał, że SP istnieje od 1,5 roku i ma "wszystkich wrogów wkoło". "Zwłaszcza, niestety, PiS, które chce nas zniszczyć, czemu dało dowód poprzez tę brudną kampanię, którą prowadziło. Myślę, że wynik dwucyfrowy nie jest wynikiem wstydliwym" - dodał.

Ziobro zaznaczył, że partia będzie starała się wykorzystać ten wynik i budować kolejne struktury w terenie. Jego zdaniem SP osiągnie lepszy wynik w wyborach parlamentarnych za dwa lata i będzie "partnerem do tworzenia koalicji i brania odpowiedzialności za kraj".

bEqHeRIT

Kandydat SP na senatora uważa, że z powodu "brudnej kampanii PiS" otrzymał 50 proc. mniej głosów. "Robiliśmy swój sondaż telefoniczny i mój wynik wahał się od 19 do 21 proc., więc uważam, że 50 proc. głosów otrzymałem mniej" - dodał.

Ziobro odniósł się w ten sposób do pomówień i wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który w sobotę nakazał wydawcy "Gazety Polskiej Codziennie" - spółce Forum - przeproszenie go za spot radiowy, w którym gazeta twierdziła, że był on członkiem PZPR. Politycy SP uważają, że gazetę kontrolują ludzie związani z PiS.

W niektórych powiatach, gdzie odbywało się głosowanie, zostały dostarczone do domów mieszkańców również anonimowe ulotki. Widniało na nich zdjęcie Ziobry i podpis "Towarzysz Ziobro", poniżej zaprezentowana była legitymacja Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, na której było nazwisko kandydata SP do Senatu. Na drugiej stronie było napisane m.in. "Ziobro oszukał nas wszystkich () współpracował z komunistami".

Ziobro nazwał to "brudną walką". "Trzeba z tego wyciągnąć wnioski i trzeba się przygotować na podobną, brudną walkę, bo nie sądzę, żeby nasi dawni koledzy zmienili styl uprawiania polityki" - wskazał.

bEqHeRIZ

Wybory uzupełniające do Senatu w okręgu nr 55 na Podkarpaciu wygrał kandydat Prawa i Sprawiedliwości Zdzisław Pupa, na którego głosowało 60,84 proc. wyborców. Kandydat PO-PSL Mariusz Kawa otrzymał 21,33 proc., a Kazimierz Ziobro z Solidarnej Polski 11,09 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła 15,84 proc.

Wybory stały się konieczne, gdy pod koniec maja dotychczasowy senator PiS Władysław Ortyl został marszałkiem woj. podkarpackiego. Zmianę na fotelu marszałka poprzedziło odwołanie z tego stanowiska Mirosława Karapyty, który kierował koalicją PO-PSL-SLD w samorządzie województwa. Wcześniej prokuratura postawiła mu siedem zarzutów, w tym pięć korupcyjnych. (PAP)

huk/ son/ bk/

bEqHeRJu
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)