Notowania

ustawa
01.03.2010 15:40

KEP: ustawa o przeciwdziałaniu przemocy godzi w autonomię rodziny

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny apeluje do parlamentarzystów, aby uchwalając ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, nie godzili się na rozwiązania naruszające prawo rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie z wyznawanymi przez nich zasadami.

Podziel się
Dodaj komentarz

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny apeluje do parlamentarzystów, aby uchwalając ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, nie godzili się na rozwiązania naruszające prawo rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie z wyznawanymi przez nich zasadami.

Prace nad projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie trwają w Sejmie już blisko rok. Na środę zaplanowano tzw. drugie czytanie projektu.

Zdaniem Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny wiele rozwiązań zawartych w projekcie narusza wolność jednostki i autonomię rodziny. "Skutkiem uchwalenia takich przepisów może być masowe kontrolowanie rodzin, nawet wbrew ich woli i bez wystarczającego uzasadnienia, utrudnianie wychowania dzieci i dalsze osłabienie więzi rodzinnych" - napisał w liście przekazanym w poniedziałek PAP przewodniczący KEP ds. Rodziny bp Kazimierz Górny.

Według KEP w trakcie prac nad ustawą nie zostały uwzględnione postulaty Zespołu ds. Rodziny działającego w ramach Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski oraz wielu reprezentantów organizacji katolickich.

"Uznając potrzebę przeciwdziałania przemocy w każdym środowisku, w tym także środowisku rodzinnym, uważamy, że należy zawsze dbać o to, aby proponowane rozwiązania były proporcjonalne do problemu, racjonalne i sprawiedliwe. Apelujemy do parlamentarzystów, aby nie godzili się na rozwiązania, godzące w niezbywalne wartości, takie jak prawo rodziców do wychowania dzieci według wyznawanych zasad, prawo dziecka do opieki ze strony biologicznych rodziców oraz prawo do autonomii i intymności życia rodzinnego" - czytamy w piśmie KEP.

Bp Górny zwraca uwagę, że rodzinom przeżywającym trudności potrzebne jest "wielorakie wsparcie państwa, instytucji społecznych i ludzkiej życzliwości, a wszystkim niezbędna jest dalekowzroczna strategia polityki prorodzinnej". KEP podkreśla, że istotną pomocą w wychowaniu dzieci i młodzieży do życia rodzinnego będzie kształtowanie pozytywnego obrazu rodziny w ramach edukacji i w środkach społecznego przekazu.

Przeciwko uchwaleniu ustawy w proponowanym kształcie protestują także katolickie portale internetowe. Z inicjatywy Związku Dużych Rodzin Trzy Plus oraz Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców zbierane są podpisy pod sprzeciwem wobec projektu.

Główne zarzuty wobec ustawy to ograniczanie wolności oraz zawarta w niej nieprecyzyjna definicja przemocy. "Przy tak rozmytej definicji ktoś mógłby uznać, normalne metody wychowawcze wynikające z decyzji rodzica o np. pójściu lub nie dziecka na dyskotekę mogą zostać zaliczone do przemocy. Już wkrótce pracownicy socjalni będą mogli odebrać rodzicom dziecko na podstawie donosu sąsiadów lub ankiety przeprowadzonej w szkole" - ostrzega Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców w komunikacie przesłanym PAP.

Katolickie portale zachęcają na swoich stronach do wysyłania e-maili do premiera, marszałka Sejmu i czołowych klubów parlamentarnych oraz do podpisania petycji sprzeciwiającej się przyjęciu ustawy w obecnej formie. Przeciwnicy ustawy organizują także pikietę przed Sejmem, we wtorek o godz. 12.

Ustawie sprzeciwia się również Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zrzeszająca 136 organizacji prorodzinnych.

"Utrudnianie wychowania dzieci poprzez obniżanie rangi władzy rodzicielskiej i tworzenie przepisów służących zmniejszeniu ich wpływu na dzieci, zgodnie z którymi niemal wszystkie ich oczekiwania będą mogły być zakwestionowane jako mogące spowodować problemy psychiczne czy poniżanie dziecka, nie mają nic wspólnego z autentycznym przeciwdziałaniem przemocy" - napisano w liście do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który otrzymała PAP.

Obrońcy życia podkreślają, że przeciwdziałanie przemocy nie może prowadzić do walki z rodziną i wychowaniem.

Projekt budzi także sprzeciw liderów Polski Plus. Prezes partii Jerzy Polaczek oraz Przewodniczący Koła Parlamentarnego Polska Plus Ludwik Dorn zwrócili się premiera Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu z prośbą o wycofanie z laski marszałkowskiej lub przełożenie o 1,5 miesiąca drugiego czytania projektu.

Ich wątpliwości budzi zapis upoważniający powołane ustawą zespoły interdyscyplinarne do gromadzenia i przetwarzania danych "wrażliwych" zarówno osób dopuszczających się przemocy w rodzinie, jak i osób, które są ofiarami przemocy, który krytykowany był m.in. przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Zwracają także uwagę na zapis uprawniający pracownika socjalnego do zabrania dziecka z rodziny w sytuacji zagrożenia jego życia i zdrowia. "Pracownicy socjalni nie są do tego zadania przeszkoleni, a ponadto przeciążeni są obowiązkami biurokratycznymi i nie mają po prostu możliwości pracy socjalnej z rodzinami dysfunkcyjnymi. Rodzi się zatem niebezpieczeństwo, że asekurując się, mogą podejmować nietrafne decyzje, a wówczas ich działania nie przyczynią się do poprawy losu krzywdzonych dzieci" - czytamy w oświadczeniu.

Już w zeszłym roku przeciwko ustawie protestowały organizacje broniące praw ojców. Kwestionowały one m.in. zapisy pozwalające na natychmiastowe usunięcie z domu sprawcy przemocy, gdyż ich zdaniem daje to pole do nadużyć.

Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zaostrza przepisy wobec sprawców przemocy. Ma umożliwić jak najszybszą izolację sprawcy przemocy od ofiar, np. przez nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania.

Projekt wprowadza też możliwość odebrania dziecka z domu przez pracownika socjalnego - przy udziale lekarza, ratownika medycznego, pielęgniarki lub policjanta - w sytuacjach, gdy zagrożone jest jego życie lub zdrowie, np. gdy jego opiekunowie są nietrzeźwi.

W projekcie zapisano szereg działań z zakresu profilaktyki. Ma zostać wprowadzony obowiązek tworzenia przez samorządy programów na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Na gminy nałożono obowiązek prowadzenia poradnictwa i interwencji w związku z przemocą w rodzinie, zapewnienie osobom dotkniętym przemocą miejsc w ośrodkach wsparcia, a także tworzenie zespołów interdyscyplinarnych zajmujących się tym problemem. W skład takich zespołów mieliby wchodzić: przedstawiciele jednostek pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, kuratora, oświaty, ochrony zdrowia oraz organizacji pozarządowych.(PAP)

akw/ itm/ bk/

Tagi: ustawa, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz